Zdjęcie: Jegor Komarow unsplash.com
17-09-2026 15:00
Po zakończeniu wojny interesy Polski i Ukrainy wobec milionów przybyszy znad Dniepru mieszkających w Polsce wyraźnie się rozejdą. Polska będzie chciała zatrzymać tych, którzy tutaj pracują, płacą podatki, zakładają firmy i wychowują dzieci. Ukraina będzie miała równie racjonalny interes, by zachęcać ich do powrotu, tworząc warunki bezpieczeństwa, dostęp do pracy i mieszkań oraz lepsze usługi publiczne. Nie będzie to kryzys sojuszu, lecz naturalny konflikt interesów. Problem polega na tym, że ani Warszawa, ani Kijów nie będą miały ostatniego słowa. Ostatecznie zdecydują sami Ukraińcy.
Przez ostatnie lata na migrację wojenną patrzyliśmy przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa i pomocy humanitarnej. Dziś coraz wyraźniej widać, że jej charakter się zmienia. Według UNHCR pod koniec 2025 roku poza Ukrainą pozostawało około 5,86 mln uchodźców, z czego około 5,3 mln w Europie.
Artykuł Tarass Myshlyayevs na łamach Klubu Jagiellońskiego - link do całości w źródle