Wiadomości

Alarmy przeciwlotnicze na Litwie [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie: Andy Graber Flickr.com

Alarmy przeciwlotnicze na Litwie [AKTUALIZACJA]

Dodał: Andrzej Widera

20-05-2026 10:36

W środę rano litewskie wojsko uruchomiło procedury kryzysowe po tym, jak radary wykryły podejrzany obiekt w pobliżu granicy państwowej. Sygnał, którego charakterystyka odpowiadała bezzałogowemu statkowi powietrznemu, zarejestrowano na terytorium Białorusi. W odpowiedzi na potencjalne naruszenie przestrzeni powietrznej dowództwo podjęło decyzję o aktywacji misji NATO Air Policing i poderwaniu myśliwców patrolowych.

Incydent wywołał natychmiastowe reakcje struktur państwowych oraz wymusił ewakuację najwyższych urzędników. Zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, prezydent Gitanas Nausėda, przewodniczący Sejmu Juozas Olekas oraz premier Inga Ruginienė zostali niezwłocznie przeprowadzeni przez swoje służby do schronów. Akcja ta objęła również funkcjonariuszy Departamentu Policji, którzy wykonywali bezpośrednie wytyczne płynące z dowództwa armii.

W okręgu wileńskim oraz kilku innych wschodnich rejonach kraju ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia z powietrza. Komunikaty alarmowe wzywały mieszkańców do natychmiastowego udania się do schronów. Służby miejskie Wilna na bieżąco dystrybuowały instrukcje oraz mapy punktów ewakuacyjnych. Choć w przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje o rzekomym upadku maszyny w granicach stolicy, policja oficjalnie zdementowała te doniesienia, potwierdzając, że na terytorium kraju nie odnotowano katastrofy żadnego bezzałogowca.

Zagrożenie wymusiło czasowy paraliż infrastruktury transportowej we wschodniej części państwa. Urząd lotnictwa cywilnego podjął decyzję o całkowitym zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Wilnem i okolicznymi rejonami, co poskutkowało m.in. przekierowaniem dwóch rejsów pasażerskich na lotnisko w Rydze na Łotwie. Jednocześnie wstrzymano ruch kolejowy w rejonie wileńskim, a pasażerów zebranych na tamtejszym dworcu ewakuowano.

Przed południem litewskie siły zbrojne zaczęły stopniowo obniżać poziom alertu. W okręgu wileńskim zagrożenie całkowicie odwołano, przywracając status bezpieczny, co pozwoliło na wznowienie ruchu pociągów i powrót mieszkańców do codziennych zajęć. Służby ostrzegły jednak, że skutkiem blokady będą opóźnienia kolejowe w skali całego kraju. Z kolei w rejonie olickim stan pogotowia zmieniono na żółty, co oznacza, że ewentualny atak pozostaje prawdopodobny i obywatele tego obszaru powinni wciąż mieć zabezpieczone miejsca schronienia.

Aktualizacja, godz. 12:00

Służby ratunkowe zmuszone były zweryfikować sprawność mechanizmów obronnych pod kątem problemów technicznych i logistycznych, jakie wystąpiły w trakcie realnego zagrożenia. Minister Władysław Kondratowicz zapowiedział pilne rozmowy z dostawcą rządowej aplikacji alarmowej LT72, która w krytycznym momencie przestała funkcjonować prawidłowo, a także szczegółową weryfikację procedur związanych z udostępnianiem infrastruktury ochronnej.

„Przyglądaliśmy się informowaniu, czy wszystko zadziałało. Patrzyliśmy, jak schrony: zadziałało czy nie zadziałało ich otwieranie. Bezpośrednio kontrolowaliśmy przekazywanie informacji, wszystko szło przez urzędników ds. gotowości w samorządach, przez Departament Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa. Sprawdzaliśmy, czy na komunikaty zareagowano w terminie” - ocenił szef resortu.

Z kolei Kancelaria Prezydenta ocenia wdrożone procedury bardziej pozytywnie, uznając uruchomienie algorytmów bezpieczeństwa za udaną lekcję odporności struktur państwowych. „Zasadniczo system działa, oczywiste jest, że on, jak i każdy system obejmujący wielu ludzi, prawdopodobnie działa nie bez zakłóceń, więc patrzymy na to jako na pewną lekcję, którą wszyscy musimy wspólnie odrobić” - powiedział Frederikas Jansonas, doradca prezydenta. Zebrane dane mają teraz posłużyć do dokładnego przeanalizowania zachowania poszczególnych instytucji, szkół oraz samych mieszkańców w warunkach kryzysowych.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.