Zdjęcie: Pixabay
30-09-2026 09:43
W trakcie listopadowego szczytu w Oslo państwa zrzeszone w Połączonych Siłach Ekspedycyjnych (JEF) podpiszą nowe porozumienie obronne, które zakłada utworzenie zmodernizowanego modelu sił bojowych oraz opracowanie konkretnych planów na wypadek wojny.
Zbliżający się pakt ma zagwarantować możliwość natychmiastowej reakcji na ewentualne zagrożenia militarne w regionie Morza Bałtyckiego i w Europie Północnej. Przygotowaniom do jesiennego spotkania towarzyszy deklaracja Wielkiej Brytanii, dowodzącej całą koalicją, o pełnym objęciu sojuszników swoim parasolem nuklearnym w ramach odstraszania rosyjskiego zagrożenia.
Brytyjskie gwarancje dla państw bałtyckich i nordyckich wynikają z faktu, że arsenał uderzeniowy stanowi integralną część ogólnej obrony Paktu Północnoatlantyckiego. Jak wyjaśniła brytyjska ambasada w Helsinkach, wspomniany system nie działa jako niezależny mechanizm u boku Sojuszu, lecz opiera się na istniejących ramach i wzmacnia dotychczasowe zobowiązania wobec partnerów. „Nasze siły odstraszania nuklearnego są dedykowane zarówno NATO, jak i naszej własnej suwerennej obronie. Dlatego z definicji państwa JEF znajdują się pod tym parasolem ochronnym, zapewnianym przez nasze okręty podwodne, które nieustannie patrolują Ocean Atlantycki” – podkreślił generał Gwyn Jenkins, dowódca brytyjskiej Królewskiej Marynarki Wojennej.
Zapewnienia płynące z Londynu spotykają się z pełną aprobatą w państwach członkowskich. Przewodniczący komisji obrony fińskiego parlamentu Heikki Autto potwierdził, że brytyjskie dowództwo jest zdeterminowane, aby pogłębiać współpracę i dostarczać całemu regionowi dodatkowe wsparcie. Powołane w 2014 roku, w bezpośredniej odpowiedzi na aneksję Krymu, Połączone Siły Ekspedycyjne zrzeszają 10 państw, w tym Łotwę, Litwę, Estonię, Finlandię, Szwecję, Danię, Norwegię, Islandię oraz Holandię. Jako formacje szybkiego reagowania mogą one błyskawicznie przystąpić do działania w sytuacjach kryzysowych, skutecznie uzupełniając potencjał obronny zachodnich sojuszników.