Wiadomości

Jedna kandydatka w prezydenckich wyborach w Estonii?

Zdjęcie: Pixabay

Jedna kandydatka w prezydenckich wyborach w Estonii?

Dodał: Andrzej Widera

20-08-2026 14:23

Decyzja opozycyjnej partii Isamaa o poparciu Ülle Madise na stanowisko prezydenta Estonii uczyniła z obecnej kanclerz prawa główną faworytkę do objęcia urzędu głowy państwa. Dzięki głosom „Ojczyzny” kandydatura zgłoszona pierwotnie przez koalicję rządzącą (Partię Reform i Eesti 200) oraz Socjaldemokratów zgromadziła deklaracje wsparcia od 77 deputowanych w 101-osobowym Riigikogu. Do wyboru prezydenta w pierwszej turze parlamentarnej wymagana jest większość co najmniej 68 głosów, co daje Madise znaczny margines bezpieczeństwa, nawet przy uwzględnieniu tajnego charakteru głosowania zaplanowanego na 2 września.

Sytuacja w parlamencie wskazuje na to, że Ülle Madise może okazać się jedyną oficjalnie zarejestrowaną kandydatką. Jej główny kontrkandydat, rektor Uniwersytetu Technicznego w Tallinnie Tiit Land, popierany przez Partię Centrum, do tej pory nie zdołał zebrać wymaganych 21 podpisów poselskich niezbędnych do formalnego zgłoszenia kandydatury w izbie. Ugrupowanie sygnalizuje jednak, że może dążyć do przeniesienia procedury wyboru do szerokiego Kolegium Elektorów, składającego się z parlamentarzystów i przedstawicieli samorządów, jeśli głosowanie w parlamencie nie przyniosłoby rozstrzygnięcia. Sam Land pogratulował już Madise i przyznał, że obecny układ sił wskazuje na przedstawienie w izbie tylko jednej kandydatury.

Decyzja Isamaa wywołała żywe reakcje na estońskiej scenie politycznej. Przewodniczący partii Urmas Reinsalu wyjaśnił, że decyzja o wsparciu Madise wynika z jej propaństwowej postawy oraz patriotycznej wizji sprawowania urzędu, a nie z taktycznych rozgrywek partyjnych. Krok ten został jednak ostro skrytykowany przez lidera prawicowo-konserwatywnej party EKRE Martina Helme, który zarzucił Isamaa poparcie „kandydata obozu liberalnego” i powrót do bliskiej współpracy z koalicją rządową. Z kolei posłowie wspierający Madise podkreślają, że w tajnym głosowaniu każdy deputowany kieruje się własnym sumieniem, choć zebrana większość daje kandydatce bardzo silną pozycję startową.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.