Wiadomości

Ülle Madise oficjalnie startuje w wyborach prezydenckich w Estonii

Zdjęcie: Pixabay

Ülle Madise oficjalnie startuje w wyborach prezydenckich w Estonii

Andrzej Widera

18-08-2026 09:12

Decyzja o ubieganiu się o urząd prezydenta Estonii przez kanclerz prawa Ülle Madise wywołała sporą debatę w mediach. W trakcie swojego wystąpienia kandydatka podkreśliła potrzebę jedności państwa, wskazując, że ewentualne spory w kwestiach dyplomatycznych nie powinny przedostawać się na zewnątrz.  „Oczywiście w tych dyskusjach mogą pojawiać się rozbieżności, ale uważam za słuszne, aby te spory nigdy nie przedostawały się do wiadomości publicznej ani za granicę” – powiedziała Ülle Madise.

Kandydatka zadeklarowała wolę zachowania pełnej niezależności od układów partyjnych, wskazując, że głowa państwa ma budować porozumienie. „Nie mogę i nie chcę być kandydatką żadnej partii, ani opozycji, ani koalicji” – podkreśliła Ülle Madise. W trakcie wystąpienia odniosła się również do krytyki dotyczącej udziału w prezentacji książki osoby skazanej za przestępstwa seksualne wobec nieletnich, przepraszając za ten krok i określając go mianem poważnego błędu.

Ogłoszenie startu zapoczątkowało serię bezpośrednich rozmów z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Spotkanie z Partią Centrum dotyczyło ochrony praw człowieka oraz skutków decyzji rządowych, w tym podatku od samochodów. „Z odpowiedzi wynikało, że widzi siebie w roli łączącej, a Estonię jako miejsce, w którym żaden członek społeczeństwa nie czuje się odrzucony” – przekazał przewodniczący klubu Lauri Laats. Jednak inne wnioski wyciągnięto z dyskusji z partią Isamaa, gdzie skoncentrowano się na kryzysie demograficznym oraz kontroli konstytucyjności prawa. Przewodniczący tej partii zrezygnował z deklaracji poparcia na tym etapie. „Chociaż koalicja twierdzi, że kontroluje większość głosów, nie ulegniemy presji i podejmiemy decyzję na podstawie własnych przekonań” – stwierdził lider partii Urmas Reinsalu.

Postawa partii opozycyjnych zmierza ku stworzeniu realnej alternatywy wyborczej. Krytycznie o procesie wyłaniania kandydata wypowiedział się lider Partii Centrum. „To było stanowisko partii koalicyjnych, aby zgłosić osobę, która przez kilka tygodni sama nie była gotowa się określić, i w ten sposób narzucić nam mianowanie prezydenta, a nie wybory” – powiedział Mihhail Kõlvart. W reakcji na działania koalicji część posłów niezrzeszonych podjęła starania o formalne wystawienie kandydatury rektora Politechniki w Tallinnie. „Co najmniej trzech z nas – Leo Kunnas, Meelis Kiili i Kalev Stoicescu – jest gotowych podpisać wniosek o zgłoszenie kandydatury Tiita Landa” – poinformował poseł niezrzeszony Tõnis Mölder. Sam rektor z uznaniem wyraził się o rywalce, wskazując jednocześnie własne atuty. „Zajmowałem się przyszłością Estonii: edukacją, nauką, technologią i młodym pokoleniem” – zaznaczył Tiit Land, dodając, że wyróżnia go doświadczenie w zarządzaniu wielkimi organizacjami oraz kontakty międzynarodowe.

Choć ubiegająca się o urząd  Ülle Madise  dysponuje wstępnym poparciem 62 posłów ugrupowań rządzących, do wyboru w parlamencie wymagana jest większość 68 głosów. Ograniczenia wynikające ze sprawowanej funkcji uniemożliwiają jej składanie politycznych obietnic w zamian za poparcie. „Osoba sprawująca urząd kanclerza prawa nie może sama aktywnie zgłaszać swojej kandydatury ani chodzić z własnej inicjatywy od drzwi do drzwi klubów partyjnych, aby zbierać poparcie i prowadzić kampanię” – wyjaśnił politolog Tõnis Leht. Analityk zaznaczył, że jeśli opozycja wystawi kontrkandydata, wyłonienie szefa państwa w parlamencie stanie się bardzo trudne, co wymusi przeniesienie całego procesu do zgromadzenia elektorów, gdzie szanse rywali będą znacznie większe.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.