Zdjęcie: Pixabay
25-02-2026 08:51
Jak donosi "Zerkalo", reżim Łukaszenki wciąż używa represyjnego systemu wyprzedaży majątku skazanych więźniów politycznych. Przypomnijmy, że dwaj katoliccy duchowni skazani na wieloletnie wyroki więzienia opuścili białoruskie zakłady karne 20 listopada ubiegłego roku na mocy ułaskawienia. Ks. Henryk Okołotowicz oraz Andrzej Juchniewicz zostali wcześniej skazani odpowiednio na 11 i 13 lat pozbawienia wolności. Po zwolnieniu przewieziono ich do Watykanu.
W styczniu poinformowano, że duchowni przebywają w jednym z klasztorów w Rzymie. Od czasu wyjazdu z Białorusi nie przekazali żadnych publicznych wypowiedzi. Brak kontaktu wynika z ograniczonych środków komunikacji oraz z zobowiązania do powstrzymania się przez co najmniej rok od działalności publicznej i wypowiedzi. Nie ujawniono, kto był inicjatorem tego warunku.
Równocześnie prowadzone są działania dotyczące majątku ks. Okołotowicza. W lutym na aukcji wystawiono należącą do niego działkę o powierzchni blisko 12 arów w rejonie Baranowicz. Licytacja zakończyła się bez rozstrzygnięcia, ponieważ nie zgłosił się żaden nabywca. Zajęciom komorniczym podlega również dom kapłana wraz z przylegającą parcelą. Środki zabezpieczające wobec nieruchomości zastosowano już w lipcu 2025 roku, gdy duchowny przebywał w więzieniu. Na początku lutego sprzedano także samochód, który prawdopodobnie należał do księdza; osiągnął cenę 12 852 rubli.