Zdjęcie: MON Białorusi
29-04-2026 14:23
Ucieczka przed powołaniem do wojska przez Białoruś staje się niemożliwa dla rosyjskich rekrutów. Białoruski Państwowy Komitet Graniczny oficjalnie potwierdził, że osoby z zakazem opuszczania Rosji, nałożonym w związku z otrzymaniem wezwania do armii, nie zostaną wypuszczone poza granice państwa związkowego. Służby graniczne w Mińsku otwarcie przyznają, że korzystają ze wspólnych systemów informatycznych, które pozwalają na natychmiastową weryfikację statusu podróżnego.
Ostrzeżenia te mają już swoje odzwierciedlenie w konkretnych incydentach. Obrońcy praw człowieka odnotowali pierwszy przypadek zawrócenia obywatela Rosji na lotnisku w Mińsku. Mężczyzna, który planował lot do Gruzji, a następnie do Armenii, został zatrzymany przez białoruskich funkcjonariuszy po tym, jak w rosyjskim cyfrowym rejestrze poborowych pojawiła się informacja o wystawionym mu wezwaniu na badania lekarskie. To wydarzenie potwierdza przypuszczenia o pełnej synchronizacji danych między służbami obu państw.
Przedstawiciele białoruskich organów granicznych wskazują, że kluczowa dla możliwości wyjazdu jest obecność w specjalnej bazie osób z ograniczonym prawem do przemieszczania się. Pytani o szczegóły procedur, odsyłają zainteresowanych do rosyjskich urzędów. „Jeśli osoba będzie w bazie, nie zostanie wypuszczona” – informują krótko służby, zaznaczając, że tylko oficjalne zaświadczenie z Rosji o braku restrykcji pozwala na kontynuowanie podróży z terytorium na Białorusi do krajów trzecich.