Zdjęcie: APKB
26-02-2026 08:37
Dość nieoczekiwany problem pojawił się w sprawach migracyjnych, a który związany jest z jednym z projektów Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego. Jak podają białoruskie media opozycyjne, polskie władze wszczęły procedurę odebrania ochrony międzynarodowej obywatelowi Białorusi, który podczas wymiany karty pobytu posłużył się tzw. paszportem Nowej Białorusi. Jak poinformował kanał Partyzanka, mężczyzna zdecydował się na ten krok, ponieważ jego krajowy paszport utracił ważność, a uzyskanie nowego dokumentu nie było możliwe. Urząd uznał jednak wskazanie tego paszportu za formę kontaktu z białoruskimi instytucjami państwowymi.
W efekcie rozpoczęto analizę jego wcześniejszych wyjazdów i ponownie oceniono całą sprawę dotyczącą przyznanej ochrony. Zainteresowany przekazał pisemne wyjaśnienia, a według przedstawicieli inicjatywy istnieje duże prawdopodobieństwo, że postępowanie zostanie ostatecznie zakończone bez odebrania statusu.
Media zwracają uwagę, że używanie dokumentów o charakterze symbolicznym jako autentycznych może w Polsce prowadzić do odpowiedzialności karnej. Takie dokumenty nie powinny być wykorzystywane w procedurach urzędowych, przy przekraczaniu granicy czy zawieraniu umów. Partyzanka przypomina jednocześnie, że osoby objęte ochroną międzynarodową nie muszą przedstawiać paszportu przy wymianie karty pobytu, a w razie jego braku mogą ubiegać się o polski dokument podróży.