Zdjęcie: Irek Dorożański DWOT
09-04-2026 11:19
Z najnowszych statystyk przedstawionych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku liczba prób nielegalnego przedostania się na terytorium Polski na odcinku białoruskim spadła o 96% w porównaniu z analogicznym okresem sprzed czterech lat. Podczas gdy na początku 2022 roku odnotowano ponad 3300 incydentów, w ostatnich trzech miesiącach liczba ta ograniczyła się zaledwie do 158 przypadków.
Rząd upatruje sukcesu w połączeniu rekordowych nakładów finansowych na infrastrukturę obronną z rygorystycznymi zmianami w prawie. Kluczowym czynnikiem okazało się zawieszenie możliwości składania wniosków o azyl bezpośrednio na granicy z Białorusią. Według polskich władz mechanizm ten był wcześniej systematycznie nadużywany przez cudzoziemców, a jego zablokowanie zniechęciło grupy migrantów do podejmowania prób przekroczenia granicy. Służby graniczne podkreślają, że choć sytuacja jest obecnie pod kontrolą, inwestycje w zabezpieczenia będą kontynuowane.
Podczas gdy polskie służby raportują niemal całkowite wygaszenie aktywności na swoich odcinkach, ciężar naporu migracyjnego wyraźnie przesunął się na sąsiednie kraje bałtyckie. Ostatnie dni przyniosły znaczący wzrost liczby naruszeń na granicach Białorusi z Litwą oraz Łotwą. Tylko w minioną niedzielę tamtejsze formacje graniczne odnotowały łącznie niemal sto prób nielegalnego przejścia, a kolejne incydenty powtórzyły się w poniedziałek, co potwierdzają oficjalne komunikaty z Wilna i Rygi.
Polska deklaruje utrzymanie pełnej gotowości operacyjnej mimo wyraźnego uspokojenia na własnych granicach. „Migracja pod kontrolą, ale nie tracimy czujności” – informuje kancelaria premiera, zapowiadając dalszą modernizację zapór. Stabilizacja sytuacji na granicy na Białorusi jest interpretowana jako efekt determinacji w egzekwowaniu szczelności granic, co zmusza organizatorów procederu do poszukiwania alternatywnych dróg przez terytoria państw ościennych.