Zdjęcie: Flickr
15-01-2026 12:44
Jak już to wspominaliśmy, w eksklawie królewieckiej trwa wzmożona akcja walki z korupcją. Niemal co tydzień media lokalne informują bądź to o postawieniu zarzutów, aresztowaniu lub też skazaniu jakiegoś urzędnika bądź biznesmena z powodu korupcji. Co jakiś czas pojawia się także afera związana ze znaną lokalnie postacią. Wczoraj wieczorem, media podały sensacyjną wiadomość, że aresztowano dyrektora połączonych parków Mierzei Kurońskiej i Wisztynieckiego, Anatolija Kalinę. W tej sprawie tkwią jednak pewne niuanse.
Śledztwo prowadzone przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wskazuje, że Anatolij Kalina, pełniąc funkcję dyrektora, miał zorganizować wycinkę ponad 150 m³ olchy czarnej i sosny na powierzchni około jednego hektara. Działania te miały służyć budowie prywatnych obiektów turystycznych na rzecz jego znajomego. Według śledczych Kalina miał nie tylko umożliwić wjazd ciężkiego sprzętu do parku w celu usuwania pni i wyrównania terenu, ale również nadzorować nielegalne prace, w tym angażując pracowników samej instytucji. Straty wyrządzone środowisku, uznanemu przez UNESCO za obiekt światowego dziedzictwa, oszacowano na ponad 12,7 mln rubli. Dodano, że w śledztwie uczestniczy lokalny oddział FSB.
Maksymalna kara przewidziana za przestępstwo wynosi do 7 lat więzienia lub grzywna do 3 mln rubli. Co ciekawe, w wyniku zatrzymania Kaliny, który jest również lokalnym deputowanym, partia „Jedna Rosja” planuje zawiesić jego status jako zwolennika partii. Tymczasowo obowiązki dyrektora parku objął jego zastępca ds. administracyjnych, Aleksiej Iwanow, który, jak dodały media, miał "pensję niemal dwukrotnie niższą od dyrektora".
Jednak w tej sprawie, oprócz tego jednego zarzutu, który szczególnie nagłośniono, są jeszcze dwie kwestie, o których milczą media lokalne. Pierwsza dotyczy nieruchomości na Mierzei Kurońskiej. Jest to teren szczególnie atrakcyjny pod względem turystycznym, o który wciąż trwają lokalne "wojenki". Tutaj na szczególną uwagę zasługuje długoterminowy projekt budowy ośrodka turystycznego w Rositach (Rybaczij), w pobliżu granic parku. Projekt formalnie jest powiązany z lokalnymi deputowanymi, a co istotne, plany ingerują poważnie w środowisko - oprócz bazy hotelowej, przewiduje m.in budowę sztucznej wyspy, portu i mariny jachtowej. Obecnie trwa jeszcze ekspertyza środowiskowa.
Druga kwestia, dotyczy roli najnowszego parku Wisztynieckiego, o którym pisaliśmy już kilkukrotnie. A najnowsze zmiany prawne dotyczące tego parku wprowadzono dwa tygodnie temu. I co warte zauważenia, z relacji medialnych zniknęło powiązanie z parkiem Wisztynieckim, którego Kalina był również dyrektorem. Oceniając dotychczasowe procesy sądowe w takich przypadkach, proces Kaliny może trwać nawet kilka lat.