Zdjęcie: Wikipedia
09-09-2026 12:43
Rządowe plany wzmocnienia litewskiego zaplecza medycznego na wypadek kryzysów i wojny wywoływały falę oburzenia w Kłajpedzie. Choć rząd zamierza przeznaczyć na ten cel blisko 300 milionów euro do 2030 roku, pierwsze duże środki trafią wyłącznie do placówek w Wilnie i Kownie. Decyzja ta wzbudziła sprzeciw lokalnych polityków oraz przedstawicieli sektora ochrony zdrowia z zachodu kraju, wskazujących na strategiczne położenie regionu nadmorskiego w sąsiedztwie obwodu królewieckiego.
Przyznane fundusze mają umożliwić budowę wzmocnionych centrów chirurgicznych oraz podziemnych obiektów w stolicy i Kownie. Tymczasem w Kłajpedzie – skupiającej jedyny litewski port morski oraz kluczowe obiekty energetyczne i transportowe – brak analogicznych przedsięwzięć w pierwszym etapie wywołał obawy o bezpieczeństwo medyczne. „Trudno pojąć, dlaczego mając tuż obok obwód królewiecki, dla Kłajpedy nie przewidziano niczego” – skrytykował decyzję Audrius Petrošius, poseł na sejm.
Pojawiające się w kuluarach doniesienia sugerują, że pominięcie Szpitala Uniwersyteckiego w Kłajpedzie wynika z jego trwającej reorganizacji i problemów finansowych. Z takim podejściem nie zgadza się kierownictwo uczelni oraz samej placówki. „Mówimy o ochronie ludności i geopolitycznym znaczeniu kraju. Wojna na Ukrainie pokazała, co staje się pierwszym celem ataków” – zaalarmował prof. Artūras Razbadauskas, rektor Uniwersytetu w Kłajpedzie. Z kolei szef szpitala prof. Audrius Šimaitis podkreślił, że bieżące kwestie budżetowe nie powinny rzutować na strategiczne przygotowania państwa, a konkretne projekty rozbudowy zgłaszano resortom już wcześniej.
W odpowiedzi na zarzuty przedstawiciele ministerstwa zdrowia zapewniają, że Kłajpeda znajduje się w planach strategicznych, a część ustaleń nie może zostać ujawniona ze względów bezpieczeństwa. Napięcie starał się łagodzić również premier Mindaugas Sinkevičius, wskazując na planowane przeznaczenie 55 milionów euro z funduszy unijnych na adaptację obiektów szpitalnych w Kłajpedzie do celów awaryjnych. W ramach tych środków 16 milionów euro ma trafić na budowę nowego oddziału ratunkowego, a druga taka sama kwota zostanie przeznaczona na jego wyposażenie.