Zdjęcie: Wikipedia
22-09-2026 13:04
Litewski parlament zdecydował o usunięciu z konstytucji zapisów zakazujących rozmieszczania w państwie broni masowego rażenia oraz obcych baz wojskowych. Za historyczną zmianą, która otwiera drogę do pełnego włączenia kraju w natowski system odstraszania nuklearnego, opowiedziało się 99 deputowanych.
Decyzja Seimasu stanowi bezpośrednią odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainie oraz płynące z Moskwy groźby użycia arsenału jądrowego. Rewizja przepisów ma zrównać status obronny państwa z sąsiadami, ponieważ Polska, Łotwa i Estonia od dawna nie posiadają w swoim prawie podobnych ograniczeń.
Pomysłodawcy nowelizacji argumentują, że w obliczu gwałtownego pogorszenia bezpieczeństwa w regionie konieczne jest wysłanie jasnego komunikatu zarówno do sojuszników, jak i potencjalnego wroga. Przedstawiający projekt Juozas Olekas, przewodniczący litewskiego parlamentu, zwrócił uwagę na ciągłą rozbudowę rosyjskiego potencjału militarnego w obwodzie królewieckim oraz na Białorusi.
Z kolei Karolis Aleksa z resortu obrony narodowej odrzucił obawy, jakoby ten krok miał sprowokować Rosję do ataku. „To wręcz wysyła potężny sygnał odstraszający, ponieważ doskonale widzimy, jakie metody stosuje Rosja od samego początku inwazji, gdzie regularnie pojawiają się coraz ostrzejsze elementy szantażu nuklearnego” – podkreślił wiceminister. Potrzebę bezkompromisowej postawy potwierdzają inni deputowani. „Musimy wysłać sygnał, że jesteśmy pełnoprawnym uczestnikiem natowskiego odstraszania nuklearnego” – dodał Remigijus Motuzas, szef parlamentarnej komisji spraw zagranicznych.
Złagodzenie przepisów spotkało się z oporem mniejszości, spośród której 13 polityków zagłosowało przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. Przeciwnicy nowelizacji, tacy jak lider ugrupowania Świt Niemna Remigijus Žemaitaitis, ostrzegali, że decyzja posłuży jako pożywka dla kremlowskiej propagandy, natomiast inni posłowie kwestionowali sens jednoczesnego znoszenia zakazu funkcjonowania baz dla obcych wojsk. Strona rządowa ripostuje, że zasady pobytu wojsk sojuszniczych są już precyzyjnie regulowane przez oddzielne ustawy.. Aby nowe prawo weszło w życie, parlament będzie musiał zagłosować nad nim jeszcze raz po upływie 3 miesięcy.