Wiadomości

Litwini o korupcji i demokracji

Zdjęcie: Pixabay

Litwini o korupcji i demokracji

Dodał: Andrzej Widera

07-03-2026 12:00

Najnowsze badania opinii publicznej wskazują, że znaczna część mieszkańców Litwy uważa korupcję za powszechne zjawisko. Z sondażu wynika, że takie przekonanie podziela 81 proc. społeczeństwa oraz 55 proc. urzędników państwowych. Jednocześnie przedstawiciele administracji publicznej patrzą w przyszłość z większym optymizmem niż ogół obywateli. Sześciu na dziesięciu urzędników przewiduje, że w ciągu najbliższych trzech lat skala korupcji w kraju się zmniejszy, podczas gdy wśród mieszkańców podobną opinię wyraża jedynie 28 proc. ankietowanych.

Za najbardziej rozpowszechnione przejawy nieuczciwości uznawane są nepotyzm oraz wykorzystywanie powiązań politycznych do osiągania korzyści osobistych. Na pierwsze zjawisko wskazało 69 proc. obywateli i 60 proc. pracowników administracji, a na drugie po 67 proc. respondentów z obu grup. Badanie pokazuje też spadek liczby urzędników przekonanych, że nadużywanie władzy jest szczególnie częste – w 2025 r. uważało tak 19 proc. badanych, czyli o 27 punktów procentowych mniej niż rok wcześniej. Mimo tego aż 62 proc. mieszkańców wciąż ocenia ten problem jako poważny.

W opinii ankietowanych najbardziej podatne na korupcję pozostają instytucje ochrony zdrowia. Taką odpowiedź wybrało 56 proc. mieszkańców, co oznacza wzrost o siedem punktów procentowych w porównaniu z poprzednim rokiem, oraz 59 proc. urzędników. Wysoki poziom nieufności dotyczy również parlamentu, który za szczególnie skorumpowany uznaje 44 proc. obywateli i połowa przedstawicieli administracji. Jednocześnie część respondentów zaczęła bardziej przychylnie oceniać sądy – odsetek osób uznających je za jedne z najbardziej skorumpowanych instytucji spadł do 29 proc., choć wśród urzędników nadal połowa uważa, że problem jest tam poważny.

Badanie pokazuje również, że pracownicy administracji stosunkowo często spotykają się z sytuacjami związanymi z korupcją. W ciągu ostatnich trzech lat zetknęło się z nimi 41 proc. urzędników, a w samorządach odsetek ten sięga 52 proc. Najczęściej dotyczyło to przypadków, gdy politycy lub urzędnicy podejmowali decyzje korzystne dla określonych grup interesu, co zadeklarowało 29 proc. respondentów. Kolejne 22 proc. wskazało na sytuacje związane z protegowaniem członków partii przy zatrudnianiu.

Z kolei z Barometru Trwałości Demokracji wynika, że 64,3 proc. mieszkańców Litwy uważa demokrację za najlepszy system rządów, a jedynie 26,6 proc. popierałoby silnego przywódcę, nawet gdyby łamał reguły demokratyczne. Najważniejszymi elementami ustroju demokratycznego respondenci wskazali wolne wybory, swobodę wyrażania poglądów oraz równość kobiet i mężczyzn. Ponad połowa społeczeństwa deklaruje też zadowolenie z funkcjonowania demokracji, choć jednocześnie poziom zaufania do instytucji państwowych pozostaje niski. Parlamentowi ufa 24 proc. ankietowanych, partiom politycznym 19,6 proc., a rządowi 22,3 proc., co według autorów badania oznacza spadek ogólnego wskaźnika zaufania do instytucji publicznych.

Badanie wskazuje także na umiarkowaną gotowość obywateli do obrony systemu demokratycznego. Gdyby politycy próbowali ograniczyć demokrację w kraju, na uliczne protesty wyszłoby 29 proc. respondentów, a największe poparcie dla demonstracji pojawiłoby się w przypadku prób ograniczania wolności mediów i słowa. Autorzy raportu podkreślają jednak, że mimo spadku zaufania do instytucji poziom świadomości demokratycznej w społeczeństwie pozostaje wysoki i utrzymuje się na stabilnym poziomie.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.