Zdjęcie: Flickr
22-07-2026 08:50
Nasilające się incydenty na granicy łotewsko-białoruskiej doprowadziły do bezpośredniego starcia wojska z osobami próbującymi nielegalnie przedostać się do Unii Europejskiej. W trakcie pełnienia służby żołnierze wspierający straż graniczną zostali zaatakowani przez grupę nielegalnych migrantów. Aby powstrzymać atak i zapobiec pogorszeniu sytuacji, wojskowi użyli gazu łzawiącego, a następnie oddali strzał ostrzegawczy w powietrze, co zmusiło napastników do odwrotu na terytorium Białorusi.
Kolejna próba forsowania kordonu pokazuje, że obszar ten stał się obecnie głównym celem presji migracyjnej w regionie. Podczas gdy na sąsiednich odcinkach granicznych na Litwie oraz w Polsce nie odnotowano w tym samym czasie żadnych zdarzeń, łotewskie wojsko i straż graniczna udaremniły w ciągu zaledwie jednej doby 67 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Zaostrzenie sytuacji wpisuje się w ciąg prowokacji ze strony reżimu Łukaszenki, który konsekwentnie wykorzystuje sztucznie kierowany ruch migracyjny jako narzędzie wojny hybrydowej przeciwko państwom członkowskim Unii Europejskiej i NATO.
Obecność sił zbrojnych na pograniczu z Białorusią i Rosją pozostaje kluczowym elementem systemu ochrony państwa. Narodowe Siły Zbrojne zapowiedziały kontynuację stałego wsparcia dla Straży Granicznej, aby wspólnie reagować na zagrożenia hybrydowe oraz uniemożliwiać kolejne próby naruszania integralności terytorialnej Łotwy.