Zdjęcie: Pixabay
10-08-2026 11:58
Przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi na Łotwie kwestia obecności kraju w Konwencji Stambulskiej pozostaje jednym z najbardziej gorących tematów debaty publicznej. Z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek SKDS na zlecenie portalu Delfi wynika, że niemal połowa mieszkańców – 46,9 procent – sprzeciwia się wycofaniu państwa z tej umowy międzynarodowej dotyczącej zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej.
Zwolennicy wypowiedzenia porozumienia stanowią 35,6 procent badanych, natomiast 17,5 procent nie potrafiło jednoznacznie określić swojego stanowiska. Kwestia ta wyraźnie dzieli łotewską scenę polityczną – niemal jednomyślne poparcie dla utrzymania konwencji deklarują wyborcy ugrupowań proeuropejskich i liberalnych, takich jak Nowa Jedność (96 procent) oraz Postępowi (98,1 procent). Z kolei po stronie zwolenników opuszczenia porozumienia przeważają potencjalni wyborcy formacji konserwatywnych i prawicowych.
Analiza demograficzna wykazuje zauważalne różnice w zależności od płci, wykształcenia oraz wieku respondentów. Przeciwko wypowiedzeniu konwencji opowiada się ponad połowa kobiet (50,6 procent), podczas gdy za jej wypowiedzeniem opowiada się 29,7 procent z nich. Wśród mężczyzn zdania są bardziej podzielone, z lekką przewagą zwolenników wycofania się z umowy (45,6 procent za wycofaniem wobec 42,5 procent za pozostaniem).
Przeciwko opuszczeniu konwencji opowiadają się przede wszystkim osoby najmłodsze oraz seniorzy, a także osoby z wyższym wykształceniem, wśród których poparcie dla utrzymania dokumentu wynosi 53,5 procent. W wymiarze narodowościowym za pozostaniem w strukturach konwencji opowiada się 49,3 procent Łotyszy oraz 41,1 procent przedstawicieli innych narodowości zamieszkujących Łotwę, przy czym odsetek zwolenników wycofania się w obu grupach oscyluje wokół 35-36 procent. Dyskusja wokół ewentualnego wypowiedzenia umowy stanowi jeden z głównych punktów sporu przed wyborami do XV kadencji Saeimy, które odbędą się w sobotę 3 października. Przypomnijmy, że protesty w kwestii wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej przetoczyły się przez Łotwę w październiku ubiegłego roku.