Zdjęcie: Gyan Fernando Flickr.com
25-05-2026 08:30
W Naddniestrzu po podpisaniu przez Putina dekretu ułatwiającego uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa, o którym już wcześniej wspominaliśmy, wyraźnie wzrosło zainteresowanie paszportami tego kraju. Co ciekawe, największą grupę wśród oczekujących stanowią emeryci, którzy liczą na możliwość przejścia z lokalnych świadczeń na wyższe rosyjskie emerytury. Według lokalnych struktur społecznych i organizacji rosyjskich na dokumenty może czekać ponad 100 tysięcy osób, a w kolejkach dominują osoby starsze zaniepokojone sytuacją finansową regionu.
Zmiany wywołały przeciążenie administracji w Tyraspolu, gdzie znacząco wzrosła liczba zapytań dotyczących procedur oraz wymaganych zaświadczeń. W praktyce doprowadziło to do utrudnień w bieżącej obsłudze mieszkańców. W tle tej sytuacji, pozostaje problem deficytu budżetowego regionu oraz rosnących trudności w finansowaniu systemu emerytalnego, który stanowi jedno z głównych obciążeń lokalnych finansów.
Różnice w wysokości świadczeń między Naddniestrzem a Rosją są znaczące, co wpływa na decyzje o zmianie obywatelstwa i systemu wypłat. Pod koniec 2025 roku średnia emerytura w regionie wynosiła około 80 euro, podczas gdy rosyjskie świadczenia sięgały średnio 200 euro i są regularnie rewaloryzowane. Obecnie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców już pobiera emerytury z Rosji, a przejście na nie jest możliwe w ciągu około dziesięciu dni po spełnieniu formalnych wymogów i złożeniu dokumentów.
Decyzja Kremla wywołała reakcje polityczne w regionie i poza nim. Maia Sandu i Wołodymyr Zełenski ocenili, że masowe wydawanie rosyjskich paszportów może mieć także wymiar polityczny i wiązać się z próbą wpływania na sytuację bezpieczeństwa. Jednocześnie podstawą systemu emerytalnego pozostaje porozumienie rosyjsko-mołdawskie z 1995 roku, które uwzględnia staż pracy z czasów ZSRR i Rosji, umożliwiając mieszkańcom regionu ubieganie się o rosyjskie świadczenia.