Zdjęcie: Pixabay
19-03-2026 09:08
Jak podaje "Kurier Wileński", w litewskim parlamencie powrócił temat planowanej współpracy gospodarczej z Polską, która ma przybrać formę ponadgranicznej strefy ekonomicznej. W trakcie niedawnego posiedzenia litewski minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas wyraźnie oddzielił tę koncepcję od projektu budowy poligonu wojskowego w Kopciowie, podkreślając, że oba przedsięwzięcia funkcjonują niezależnie od siebie.
Dyskusję wywołało pytanie jednego z posłów, który zwrócił uwagę na pomysł utworzenia specjalnej strefy obejmującej terytoria Litwy i Polski, przeznaczonej dla sektora nowoczesnych technologii. Dopytywał również o przygotowanie rynku pracy oraz dostępność wykwalifikowanych pracowników zdolnych obsłużyć nowe inwestycje.
Minister zaznaczył, że lokalizacja wspólnej strefy nie została jeszcze określona, a rozmowy ze stroną polską znajdują się na wstępnym etapie. Negocjacje rozpoczęły się podczas wizyty w Warszawie i mają być kontynuowane w najbliższym czasie. Jak wyjaśnił, inspiracją dla projektu jest model funkcjonujący na pograniczu Singapuru i Malezji, który pozwala efektywnie wykorzystywać różne zasoby obu partnerów. Grikšas podkreślił, że takie rozwiązanie umożliwia łączenie komplementarnych atutów, wskazując, że jedna ze stron może dysponować większą powierzchnią inwestycyjną, a druga korzystniejszym otoczeniem prawnym. W jego ocenie współpraca transgraniczna w tej formule stwarza szansę na przyciągnięcie zaawansowanych technologicznie przedsiębiorstw.
Przy okazji władze Litwy wskazują, że zainteresowanie powstaniem poligonu w Kopciowie wyraża również Polska, zarówno w kontekście wspólnych ćwiczeń wojskowych, jak i rozwoju współpracy gospodarczej.