Zdjęcie: Pixabay
10-02-2026 09:15
Od lutego 2025 roku państwa bałtyckie funkcjonują niezależnie od rosyjskiego systemu energetycznego BRELL, synchronizując swoje sieci z europejską siecią kontynentalną. Dla Łotwy oznacza to większą odporność na zewnętrzne zakłócenia w dostawach energii, choć nadal istnieją zagrożenia związane z atakami hybrydowymi, cyberatakami czy potencjalnym sabotażem.
Rolands Irklis, przewodniczący zarządu łotewskiego operatora systemu przesyłowego AS Augstsprieguma tīkls (AST), podkreślił, że w ostatnich latach znacząco poprawiła się niezawodność krajowych dostaw energii. Jednocześnie realizowane były inwestycje w cyberbezpieczeństwo, a obecnie priorytetem staje się zwiększenie ochrony fizycznej infrastruktury.
W tym kontekście Łotwa otrzymała wsparcie finansowe z funduszy Unii Europejskiej, obejmujące również Polskę i pozostałe państwa bałtyckie. „Kilka tygodni temu otrzymaliśmy środki na dodatkowe rozwiązania bezpieczeństwa, ponad 100 milionów euro, które pozwolą nam lepiej wykrywać naruszenia i chronić infrastrukturę” – wyjaśnił Irklis.
Po odłączeniu od systemu BRELL, krajowe sieci energetyczne muszą samodzielnie zapewniać zdolności bilansujące. W ostatnich miesiącach koszty utrzymania bilansowania znacznie spadły. „Jeszcze w ubiegłym roku, szczególnie w marcu i kwietniu, były one dużym wyzwaniem. Obecnie płatności za bilansowanie są dwa–trzy razy niższe niż rok temu” – dodał Irklis Wzrost aktywności rynku bilansującego, m.in. dzięki nowym technologiom magazynowania energii, sprzyja dalszemu obniżeniu kosztów. Irklis wskazał, że udział inwestorów prywatnych w tym rynku stwarza korzystne warunki dla stabilizacji cen i efektywnego zarządzania siecią.