Zdjęcie: err.ee
10-04-2026 11:22
Polska stocznia CRIST S.A. wygrała przetarg na budowę nowoczesnego promu, który połączy największe estońskie wyspy z lądem. Jak poinformowało tamtejsze Ministerstwo Klimatu, oferta opiewająca na blisko 50 milionów euro okazała się najkorzystniejsza w trzystopniowym procesie negocjacji. Polska firma, posiadająca ponad trzydziestoletnie doświadczenie w branży morskiej, pokonała w finałowym etapie konsorcjum estońsko-litewskie. Nowa jednostka ma wejść do służby pod koniec 2028 roku, zastępując wysłużony prom Regula.
Prom będzie mógł zabrać na pokład do 380 pasażerów oraz 110 samochodów osobowych lub osiem ciężarówek, a dla podróżnych przewidziano także zaplecze restauracyjne. Kluczowym wyróżnikiem statku jest jego napęd – jednostka będzie zasilana energią elektryczną z akumulatorów ładowanych z lądu. Na wypadek sytuacji awaryjnych przewidziano jedynie wspomagające generatory zasilane biodieslem, co wpisuje się w strategię modernizacji estońskiej floty.
Inwestycja wiąże się z większymi nakładami finansowymi, niż pierwotnie zakładał budżet państwa. Choć początkowo planowano wydatek rzędu 41,9 miliona euro, ostateczna cena kontraktu wzrosła do niemal 50 milionów euro. Brakującą kwotę Estonia pokryje ze środków pochodzących ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, a znaczną część finansowania – 28 milionów euro – zapewni Unia Europejska w ramach Funduszu Modernizacyjnego. Zanim jednak dojdzie do podpisania umowy na projektowanie i budowę, zwycięzca musi przejść procedurę weryfikacyjną, a pozostali uczestnicy mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyniku przetargu. Jeśli proces przebiegnie bez zakłóceń, stocznia będzie miała 30 miesięcy na dostarczenie gotowego statku zamawiającemu.