Zdjęcie: Facebook
28-02-2026 12:00
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział zmiany w krajowej dyplomacji oraz bardziej zdecydowane działania wobec Białorusi. Jak poinformował, resort spraw zagranicznych przygotowuje kandydatury na stanowisko specjalnego przedstawiciela do spraw Białorusi i białoruskiej emigracji w Europie. Podkreślił, że skuteczność państwa zależy od jego aktywności i konsekwencji w wykorzystywaniu każdej okazji do obrony narodowych interesów. „To właśnie aktywność naszego państwa i naszych ludzi przynosi Ukrainie najlepsze rezultaty. Kiedy nie tracimy ani jednego dnia i żadnej szansy, nasze interesy są realnie chronione” – zaznaczył.
Tego samego dnia Zełenski spotkał się z byłym ministrem spraw zagranicznych Pawłem Klimkinem. Prezydent wskazał, że ukraińskie stanowisko powinno być wyraźnie obecne nie tylko na szczeblu oficjalnym, lecz także w kontaktach ze społecznościami państw, które „nie mają dziś wolności lub pozostają pod rosyjskim wpływem”.
Co warte zauważenia, a odnosi się do niedawnych zarzutów Zełenskiego pod adresem reżimu Łukaszenki, ukraińskie władze poinformowały o sukcesie w sferze bezpieczeństwa. Według przekazanych informacji udało się zneutralizować nowoczesny system łączności wykorzystywany przez rosyjskie drony typu Shahed, które nadlatywały nad północną część kraju z kierunku Białorusi. Minister obrony Mychajło Fedorow oświadczył, że likwidacja sieci łączności pozytywnie wpłynęła na zdolności obronne Kijowa oraz centralnych regionów Ukrainy. Nie ujawnił jednak szczegółów operacji ani sposobu działania infrastruktury.
Mechanizm funkcjonowania tej sieci wyjaśnił doradca ministra obrony Serhij Beskrestnow. Jak tłumaczył, w systemie MESH poszczególne drony przekazują sobie sygnał niczym przekaźniki, lecz do sterowania nimi konieczne są punkty łączące sieć z operatorami po stronie rosyjskiej. Takie węzły znajdowały się zarówno w Rosji, jak i na Białorusi. „To zwykła wieża operatora komórkowego albo inna konstrukcja o wysokości 70–80 metrów z potężnymi antenami skierowanymi w stronę Ukrainy. To przez te punkty informacje od Shahedów trafiają do centrów dowodzenia” – wyjaśnił.