Zdjęcie: Andy Graber Flickr.com
13-05-2026 15:00
7 maja kilka dronów z Rosji wleciało w łotewską przestrzeń powietrzną. Jeden z nich rozbił się w pobliżu magazynu ropy naftowej, podczas gdy władze Łotwy kontynuowały poszukiwania kolejnego drona, który prawdopodobnie spadł w okolicach Rzeżycy. Łotewskie władze obronne zdecydowały się nie przechwytywać dronów z obawy o bezpieczeństwo ludności cywilnej i infrastrukturę krytyczną. Prezydent i premier Łotwy stwierdzili, że incydenty z dronami są konsekwencją wojny Rosji z Ukrainą, a pochodzenie drona nie zostało jeszcze potwierdzone.
Państwa bałtyckie znajdują się na pierwszej linii obrony Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Moskwa próbuje testować i wywierać presję na zdolności NATO na tej linii frontu bez wywoływania wyraźnej odpowiedzi militarnej.
Komentarz na łamach Fundacji Jamestown - link do całości w źródle