Wiadomości

Białoruski MSZ krytykuje Wilno i ostrzega przed konsekwencjami izolacji

Zdjęcie: Wikipedia

Białoruski MSZ krytykuje Wilno i ostrzega przed konsekwencjami izolacji

Dodał: Andrzej Widera

23-01-2026 13:08

Propaganda reżimu Łukaszenki zaczęła w tym tygodniu nową kampanię dyplomatyczną wobec Polski i Litwy. Szef białoruskiej dyplomacji Maksim Ryżankou zwrócił się w mediach reżimu do litewskiego społeczeństwa, ostrzegając, że obecny kurs polityczny Wilna prowadzi kraj w stronę izolacji i strat gospodarczych, jednocześnie deklarując gotowość Mińska do rozmów. W opublikowanym w państwowej prasie tekście podkreślił, że Białoruś postrzega relacje z sąsiadami jako naturalne i wieloletnie, a konfliktowy kierunek obrany przez litewskie władze ma uderzać przede wszystkim w obywateli Litwy.

Ryżankou przekonywał, że zerwanie współpracy handlowej przyniosło Wilnu wymierne straty finansowe. Jak wskazał, jeszcze wcześniej Białoruś sprowadzała z Litwy towary warte około 341 mln dolarów rocznie, podczas gdy po 11 miesiącach 2025 roku wartość ta spadła do 88 mln dolarów. Według ministra oznacza to zniknięcie około 250 mln dolarów przychodów oraz utratę miejsc pracy. „Straciliście nie tylko nasz tranzyt, ale także pewnego i stabilnego odbiorcę” – stwierdził w swoim apelu.

W wystąpieniu przypomniał również o znaczeniu ruchu turystycznego i zakupowego z Białorusi. Zaznaczył, że tysiące Białorusinów regularnie przyjeżdżały na Litwę na zakupy, weekendowe wyjazdy i urlopy, zostawiając setki milionów euro w handlu, usługach i na stacjach paliw. „Całe centra handlowe przy granicy funkcjonowały głównie dzięki klientom z Białorusi” – napisał, dodając, że wileńskie lotnisko bywało żartobliwie nazywane „Mińskiem-3” z powodu intensywnego ruchu pasażerów lecących dalej do Europy. Jego zdaniem dziś te pieniądze trafiają do innych państw.

Szef MSZ Białorusi wskazywał także na wcześniejsze korzyści Litwy z obsługi białoruskich ładunków w porcie w Kłajpedzie oraz z handlu surowcami drzewnymi. Krytykował jednocześnie, że środki z litewskich podatków są przeznaczane na cele, które „nie przynoszą obywatelom żadnej realnej korzyści”, wymieniając wydatki obronne, budowę ogrodzenia na granicy oraz wsparcie białoruskiej opozycji. Sankcje Unii Europejskiej wobec Mińska określił jako „bumerang”, twierdząc, że ich skutki w dłuższej perspektywie obciążą litewską gospodarkę, podczas gdy opuszczone nisze rynkowe szybko zajmują firmy z innych krajów. Apel zakończył wezwaniem do „rozsądnego dialogu i wzajemnie korzystnej współpracy”. Co warte odnotowania, artykuł pojawił się następnego dnia po rozmowie Ryżankoua z Ławrowem.

Warto zauważyć, że kilka dni wcześniej, Ryżankou ocenił, że Mińsk ma większe szanse na szybsze odbudowanie relacji z Warszawą niż z Wilnem. Wyraził przekonanie, że Polska prowadzi pragmatyczną politykę regionalną i mogłaby „postawić kropkę nad przeszłymi wydarzeniami”, w tym nad sytuacją na Białorusi z 2020 roku, aby wrócić do współpracy gospodarczej i kontaktów sąsiedzkich. W odniesieniu do Litwy zarzucił tamtejszym elitom politycznym nadmierną zależność od decyzji podejmowanych w Brukseli i Waszyngtonie, co jego zdaniem czyni je nieprzewidywalnymi. „Trudno pracować z partnerem, którego nastawienie zmienia się z dnia na dzień” – mówił, podkreślając ostrożność wobec ewentualnego wznowienia dialogu.

Dla kontekstu warto przypomnieć, że 21 stycznia wieczorem polskie wojsko odnotowało wzmożoną aktywność niewielkich dronów w rejonie granicy białoruskiej. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP poinformowało, że loty były na bieżąco monitorowane przez systemy radiolokacyjne i nie stwierdzono naruszenia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. Według komunikatu incydenty te są traktowane jako element działań hybrydowych ze strony Białorusi, mających na celu destabilizację sytuacji i sprawdzenie skuteczności polskiej obrony powietrznej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.