Zdjęcie: VSAT
17-03-2026 08:41
Litewskie służby monitorują sytuację w przestrzeni powietrznej kraju po wykryciu sygnałów nawigacyjnych wskazujących na możliwą obecność balonów przemytniczych przylatujących z Białorusi. W związku z potencjalnym zagrożeniem dla lotnictwa cywilnego w sobotę wprowadzono krótkotrwałe ograniczenia w funkcjonowaniu portu lotniczego w Wilnie, jednak obecnie ruch lotniczy odbywa się tam bez zakłóceń.
Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że przestrzeń powietrzna nad lotniskiem została ponownie otwarta o godzinie 22.03, wcześniej niż zakładano. Ograniczenia obowiązywały od 21.46 i początkowo planowano ich utrzymanie do 23.35. Jak przekazano, instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo stale analizują sytuację i dbają o bezpieczne prowadzenie operacji lotniczych.
Natomiast w poniedziałek wieczorem do pilotów trafiło ostrzeżenie dotyczące niezidentyfikowanych obiektów w litewskiej przestrzeni powietrznej. Według służb może to skutkować koniecznością kierowania samolotów do stref oczekiwania lub przekierowywania ich na inne lotniska. Przedstawiciel centrum podkreślił jednak, że na razie nie ma to wpływu na pracę lotniska w Wilnie, które funkcjonuje w normalnym trybie. „Ostrzeżenie wskazuje, że w związku z niezidentyfikowanymi obiektami w przestrzeni powietrznej Litwy możliwe są przekierowania lotów do stref oczekiwania lub na inne lotniska, jednak obecnie port w Wilnie działa bez zakłóceń” – przekazano.
Służby na bieżąco obserwują ruch sygnałów nawigacyjnych i analizują ich pochodzenie. Pasażerom zaleca się śledzenie komunikatów publikowanych przez lotniska i linie lotnicze, ponieważ w przypadku zmiany sytuacji informacje będą aktualizowane na stronie internetowej portu w Wilnie. Problem balonów pojawiał się już wcześniej. W lutym ponownie odnotowano sygnały charakterystyczne dla takich obiektów, natomiast pod koniec stycznia działalność stołecznego lotniska była trzykrotnie wstrzymywana, co dotknęło około 1,7 tysiąca pasażerów.