Wiadomości

Deportacja przez Łotwę rosyjskiego eksperta ds. Korei Północnej

Zdjęcie: Flickr

Deportacja przez Łotwę rosyjskiego eksperta ds. Korei Północnej

Andrzej Widera

26-02-2026 09:10

We wtorek do dość niejasnego incydentu doszło na Łotwie. Andriej Łankow, rosyjski historyk i specjalista w zakresie Korei Północnej, został zatrzymany w Rydze podczas wizyty związanej z cyklem wykładów w Europie i decyzją władz uznany za osobę niepożądaną na Łotwie. Bezterminowy zakaz wjazdu na terytorium państwa wprowadziła minister spraw zagranicznych Baiba Braže na wniosek Służby Bezpieczeństwa Państwa (VDD). Jak przekazała służba, rekomendacja była związana z „działaniami, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Łotwy”, nie podano jednak szczegółów.

Z dalszych informacji różnych łotewskich mediów wynika, że do interwencji doszło we wtorek wieczorem w hotelu „Park Inn by Radisson”, gdzie naukowiec miał wygłosić wykład pt. „Korea Północna: czego chce i czego obawiają się elity”. Łankow relacjonował później, że na około pół godziny przed rozpoczęciem spotkania pojawili się funkcjonariusze policji i służb migracyjnych, informując go o decyzji ministra i konieczności natychmiastowego opuszczenia kraju. „W oficjalnych dokumentach nie było żadnych wyjaśnień” – mówił, dodając, że urzędnicy zachowywali się uprzejmie, lecz wykonywali polecenia. Po przewiezieniu do urzędu migracyjnego pobrano od niego odciski palców i przedstawiono dokumenty do podpisu, a następnie pod eskortą odwieziono go do granicy z Estonią.

Historyk sam poprosił, by wydalono go do Estonii, ponieważ w Tallinnie zaplanowano kolejny wykład na ten sam temat. W najbliższych tygodniach Łankow zamierza wystąpić również w Luksemburgu, Portugalii i Irlandii. Nie wiadomo, czy któreś z tych państw rozważa podobne kroki jak Łotwa.

Sześćdziesięciodwuletni Łankow jest doktorem historii i profesorem Uniwersytetu Kookmin w Seulu, posiada obywatelstwo rosyjskie i australijskie, a na co dzień mieszka w Korei Południowej. Według Associated Press znany jest z realistycznego spojrzenia na reżim w Pjongjangu, które pokazuje zdolność Korei Płn. do wykorzystywania napięć między mocarstwami dla własnego przetrwania. Krytykował także rosyjską inwazję na Ukrainę i udział północnokoreańskich żołnierzy w wojnie. Jednocześnie pojawiały się wobec niego zarzuty o wcześniejsze publiczne sympatie wobec Korei Północnej, kontakty z jej służbami specjalnymi oraz publikacje w mediach powiązanych z Kremlem. Rosyjskie media informowały, że ostatni raz przebywał w Rosji w październiku 2021 roku, a rosyjski sąd nałożył na niego grzywnę za działalność w organizacji uznanej tam za niepożądaną.

Tymczasem jak podały niektóre media, na stronie jednej z rosyjskich agencji turystycznych pojawiła się informacja, że Łankow bierze udział w organizowaniu wyjazdów do Korei Północnej. W reklamie kwietniowej podróży z Władywostoku zapowiedziano jego wykład wprowadzający o historii i współczesności tego państwa.

Łotewskie MSZ, odpowiadając na pytania mediów o przyczyny wpisania go na czarną listę, odwołało się do artykułu minister Braže opublikowanego w rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę. Szefowa dyplomacji apelowała w nim o izolowanie Rosji i Białorusi, pisząc, że „Handel finansujący agresję musi się skończyć. Musi się skończyć zależność od rosyjskich zasobów energetycznych. Nie ma powrotu do normalności – ani z Rosją, ani z jej zwolennikami. Nie ma czerwonego dywanu, gdy rakiety spadają [na Ukrainę]”. W kontekście cyklu wykładów zwracano też uwagę na ich rosyjskojęzyczny charakter i organizację wykładu przez organizację nie związaną z środowiskiem akademickim. Uczestnicy ryskiego spotkania informowali w mediach społecznościowych, że wśród publiczności miał znaleźć się objęty sankcjami Unii Europejskiej rosyjski miliarder i obywatel Łotwy Piotr Awen, jednak nie uzyskano jego komentarza.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.