Wiadomości

Eksklawa: Koreańczycy, czyli kulisy inwestycji Rosatomu

Zdjęcie: kgd.ru

Eksklawa: Koreańczycy, czyli kulisy inwestycji Rosatomu

Andrzej Widera

21-05-2026 13:01

Ciekawa i dość zaskakująca informacja wyszła na jaw przy okazji procesu oszusta, który okradł azjatyckich inżynierów w eksklawie królewieckiej. Sąd Rejonowy w Łazdynach (Krasnoznamiensk) skazał 36-letniego tłumacza z Moskwy, Siergieja Iwanowa, na 3,5 roku kolonii karnej za wyłudzenie pieniędzy od "koreańskich" budowniczych zakontraktowanych przez państwowy koncern Rosatom.

Do przestępstwa doszło jesienią ubiegłego roku w obwodzie królewieckim, gdzie trwał montaż urządzeń w nowej gigafabryce akumulatorów litowo-jonowych w Ragnecie (Nieman). Szef "koreańskiej" firmy montażowej zatrudnił Iwanowa, ponieważ ten biegle władał językiem koreańskim. Tłumacz bezwzględnie wykorzystał barierę językową i zaufanie pracodawcy. Podczas kwaterowania siedmioosobowej delegacji w hotelu, dyrektor z  postanowił zdeponować w sejfie gotówkę, zaznaczając, że tylko on ma prawo nią dysponować. Iwanow celowo przekręcił te słowa i skłamał recepcjonistce po rosyjsku, że dostęp do skrytki przysługuje również jemu. Niedługo potem odebrał od personelu klucz, zabrał z sejfu 40 tysięcy dolarów i uciekł. Dodatkowo oszukał innego pracownika, przywłaszczając 64 tysiące rubli przeznaczone na zakup laptopa.

Sąd wydał wyrok w zaledwie półtora miesiąca. Oskarżony w pełni przyznał się do winy, co w połączeniu z jego stanem zdrowia, dobrą opinią i faktem utrzymywania rodziny pozwoliło na złagodzenie kary do 3,5 roku więzienia (maksymalny wymiar wynosił 10 lat). Wyrok nie jest prawomocny. Jeżeli chodzi zaś o treść komunikatu medialnego, najprawdopodobniej chodzi o specjalistów z Korei Południowej.  Technologia produkcji baterii litowo-jonowych -  w skali globalnej - jest zdominowana przez koncerny z tego kraju (m.in. LG Energy Solution, SK On czy Samsung SDI), które dostarczają linie produkcyjne i urządzenia.

I teraz warto wymienić trzy ciekawe wątki: sprawa ta oficjalnie ujawniła obecność południowokoreańskich specjalistów na terenie rosyjskiej inwestycji przemysłowej o kluczowym znaczeniu. Fabryka powstała obok niedokończonej Bałtyckiej Elektrowni Atomowej na mocy umowy z 2021 roku i choć pod koniec 2025 roku uruchomiono ją "pilotażowo", to wciąż wymaga wsparcia zagranicznych inżynierów do osiągnięcia pełnych mocy produkcyjnych.

Drugi wątek nabiera znaczenia finansowego. Otóż tydzień temu, niektóre media lokalne podały wiadomość, która potwierdza, dlaczego warto sceptycznie podchodzić do ogłoszonych sukcesów gospodarczych w regionie. Otóż ponad 1200 pracowników zatrudnionych przez wykonawcę Rosatomu, firmę Novolex Holding Company LLC, nie otrzymało wynagrodzeń od początku 2026 roku. Stan ten trwa już od dłuższego czasu, gdyż w październiku 2025 roku pracownicy uzyskali za pośrednictwem prokuratury wypłatę ponad 100 milionów rubli zaległych wynagrodzeń.

W tym świetle wydanie znacznych sum na południowokoreańskich specjalistów nabiera dodatkowego znaczenia. Trzeci wątek wypływa z poprzedniego. Nie chodzi tylko o znaczne opóźnienie faktycznego - a nie propagandowego - otwarcia tego zakładu. Jak już wspominaliśmy, budowa tej fabryki w warunkach obecnej izolacji eksklawy królewieckiej jest pozbawiona sensu. Co więcej, także brak możliwości produkcji akumulatorów dla projektu samochodu elektrycznego holdingu "Awtotor", który zalicza kolejny brak zainteresowania kupujących, jest .kolejnym dowodem na ekonomiczne fiasko całego przedsięwzięcia.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.