Zdjęcie: Pixabay
09-03-2026 11:25
Jak podały media lokalne, import paliw do obwodu królewieckiego wzrósł w ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2026 roku trzykrotnie w przypadku przewozów morskich, a łączny wolumen kabotażu osiągnął niemal 700 tys. ton, czyli o 7,7% więcej niż rok wcześniej. Głównym powodem tej dynamiki były sankcje nałożone pod koniec 2025 roku na Łukoil, Rosnieft i ich spółki zależne, które wymusiły zmianę sposobu dostaw – większość transportu paliw przeniesiono z kolei na morskie przewozy tankowcami i promami. Oczywiście w przekazie propagandowym o sytuację obwiniana jest Litwa, która stosuje się do przepisów międzynarodowych.
Jak dodają media, transport morski stał się praktycznie jedynym kanałem dostaw paliw dla odbiorców w obwodzie królewieckim. W ciągu dwóch miesięcy 2026 roku przewieziono w ten sposób 61 tys. ton, co odzwierciedla ogromną skalę przestawienia logistyki w odpowiedzi na sankcje międzynarodowe. Jednocześnie przewozy promowe utrzymały poziom z 2025 roku, osiągając 333,3 tys. ton przy obsłudze siedmiu jednostek.
Według komunikatów, rośnie też przewóz kontenerów – w tym okresie transportowano ponad 36 tys. TEU, czyli o 21,7% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wzrost ten jest związany zarówno z ogólną koniunkturą, jak i wejściem na rynek spółki FESCO, która przejęła aktywa królewieckiego portu handlowego i rybnego oraz uruchomiła własną flotę kontenerową, obsługującą przewozy do regionu.
Eksperci prognozują dalszy wzrost przewozów morskich w obwodzie królewieckim, szczególnie po wprowadzeniu od marca 2026 roku subwencjonowanych taryf dla firm transportowych, które mają ułatwić logistykę i zwiększyć efektywność przewozów. Jednak tutaj znowu nieco trzeba wskazać na ograniczenia, o których informowaliśmy kilka dni temu, a wynikające z niskiej kwoty dotacji.