Zdjęcie: Pixabay
06-03-2026 09:22
Estońska policja rozważa wprowadzenie dronów do kontroli ruchu drogowego jako uzupełnienia istniejących systemów monitoringu. Bezzałogowe urządzenia mogłyby służyć do rejestrowania wykroczeń w miejscach trudnych do obserwacji z poziomu ulicy, między innymi na skomplikowanych skrzyżowaniach oraz na drogach, gdzie kierowcy dopuszczają się niebezpiecznych manewrów.
Według policji ich wykorzystanie miałoby przebiegać podobnie jak w przypadku obecnych metod kontroli. Funkcjonariusz znajdowałby się w pobliżu miejsca wykroczenia i rejestrował zdarzenie, a zatrzymanie pojazdu następowałoby tam, gdzie pozwalają na to warunki drogowe. Według przedstawicieli policji, drony nie byłyby wykorzystywane do pościgów za pojazdami ani stosowane na co dzień, lecz raczej podczas większych akcji kontrolnych jako dodatkowe narzędzie dokumentowania naruszeń przepisów.
Pomysł spotkał się jednak z krytyką części ekspertów. Prawnik Carri Ginter uważa, że wprowadzanie dronów do nadzoru nad ruchem drogowym jest niewłaściwe, ponieważ społeczeństwo nie zdecydowało o przejściu w stronę modelu powszechnej obserwacji. „Nie uzgodniliśmy jako państwo, że chcemy odejść od społeczeństwa opartego na wolności i przejść do społeczeństwa nadzoru” – stwierdził. Zwrócił również uwagę na problemy związane z prywatnością i przechowywaniem danych, podkreślając, że stosowanie takiej technologii w przypadku drobnych wykroczeń może zwiększać poczucie niepokoju w społeczeństwie.