Wiadomości

Inne skutki burzy na Łotwie

Zdjęcie: Pixabay

Inne skutki burzy na Łotwie

Dodał: Andrzej Widera

25-08-2026 11:55

Najsilniejsza od dziesięcioleci letnia burza, która przeszła nad Łotwą, doprowadziła do śmierci jednej osoby, raniła kilkunastu mieszkańców i odcięła od prądu niemal 280 tysięcy odbiorców. Po dwóch dobach od uderzenia żywiołu służbom technicznym udało się przywrócić zasilanie do ponad 90 procent poszkodowanych gospodarstw. Wciąż jednak około 31 tysięcy odbiorców, głównie na obszarach wiejskich regionu Łatgalia, zmaga się z brakiem energii, łączności oraz utrudnionym dostępem do wody i paliwa.

W akcji ratunkowej na terenie całego kraju bierze udział ponad 200 brygad operatora energetycznego, wspieranych przez specjalistów z sąsiedniej Estonii. Do szybkiej lokalizacji uszkodzeń sieci masowo wykorzystywane są drony. Usunięto już ponad 700 awarii, dzięki czemu zasilanie odzyskały większe miasta. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w odległych miejscowościach powiatów krasławskiego i rzeżyckiego, gdzie brak energii paraliżuje pracę lokalnych sklepów i placówek oświatowych. Władze samorządowe wspomagają się agregatami prądotwórczymi, zapewniając mieszkańcom wodę pitną, a w sytuacjach krytycznych planują zabiegać o wsparcie Gwardii Narodowej.

Nawałnica okazała się poważnym sprawdzianem dla państwowego systemu reagowania na sytuacje wyjątkowe. Wskazała ona na konieczność zabezpieczenia awaryjnego zasilania dla masztów telefonii komórkowej oraz dystrybutorów na stacjach paliw, a także sprawniejszego udrożniania zatarasowanych dróg dla służb ratunkowych. „Ta katastrofa naturalna była praktycznym testem” – podkreślił Arvis Zīle, szef Centrum Zarządzania Kryzysowego, dodając, że wnioski należy wyciągnąć natychmiast, aby przy kolejnym zagrożeniu kraj był lepiej przygotowany. Zaapelował także do firm i mieszkańców o wyposażenie gospodarstw domowych w alternatywne źródła energii.

Skutki kataklizmu wywołały również wstrząs w łotewskich mediach publicznych. W związku z niewystarczającym serwisem informacyjnym w radiu podczas niedzielnego szczytu kryzysu do dymisji podał się Uģis Lībietis, szef serwisu wiadomości radia publicznego. Do zaniedbań doszło w momencie, gdy dla tysięcy mieszkańców pozbawionych prądu odbiorniki radiowe stanowiły jedyne źródło wiedzy o sytuacji. Sprawą zajęła się już rada ds. mediów elektronicznych, która zażądała szczegółowego raportu z przebiegu działań informacyjnych.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.