Zdjęcie: Gyan Fernando Flickr.com
12-05-2026 10:14
Władze w Tyraspolu, mierzące się z najgorszym od lat kryzysem gospodarczym, zdecydowały się na nietypowy krok, uruchamiając fundusz wsparcia społecznego o nazwie „Razem”. Poprzez tę inicjatywę rząd Naddniestrza apeluje do lokalnych przedsiębiorstw oraz mieszkańców o dobrowolne wpłaty, które mają wspomóc budżet w finansowaniu podstawowych zobowiązań państwa. Oficjalnie zgromadzone środki mają zostać przeznaczone na wypłaty emerytur, zasiłków oraz wynagrodzeń w sektorze budżetowym, co de facto oznacza próbę łatania dziury budżetowej za pomocą darowizn obywatelskich.
Szef tamtejszej administracji, Aleksandr Rozenberg, opisał kondycję finansową regionu jako krytyczną, co wymusiło funkcjonowanie gospodarki w trybie stanu wyjątkowego. Jako główne przyczyny zapaści wskazał on trudności logistyczne, ograniczenia w handlu zagranicznym oraz skutki wstrzymania dostaw gazu, które nastąpiło na początku 2025 roku. Choć Tyraspol promuje inicjatywę jako wyraz solidarności, nie sprecyzowano dotąd, jakie kwoty są niezbędne do ustabilizowania sytuacji, ani dlaczego dotychczasowe mechanizmy skarbowe okazały się całkowicie niewydolne.
Odzew społeczny na apel władz jest na razie symboliczny. Kilka godzin po starcie inicjatywy na stronie funduszu widniały wpłaty od zaledwie 28 osób, a łączna zebrana kwota nie przekraczała 400 rubli naddniestrzańskich. Rozpiętość darowizn – od stu rubli po pojedyncze kopiejki – pokazuje sceptycyzm lub dramatycznie niską siłę nabywczą mieszkańców. Jednocześnie system bankowy oferuje darczyńcom opcję zachowania anonimowości, co utrudnia społeczną kontrolę nad tym, kto faktycznie decyduje się wspierać budżet w ten sposób.
Równolegle z prośbami o datki, administracja planuje drastyczne cięcia w wydatkach publicznych na rok 2026. Z doniesień medialnych wynika, że redukcje dotkną kluczowych obszarów, takich jak onkologia, programy szczepień, finansowanie szkolnictwa wyższego oraz modernizacja infrastruktury wodociągowej i drogowej. Rozważane jest całkowite zrezygnowanie z programów wyrównywania szans czy zakupu podręczników. Co istotne, w maju zniesiono zakaz wykorzystywania funduszy rezerwowych na utrzymanie aparatu urzędniczego, co sugeruje, że priorytetem władz w dobie kryzysu pozostaje finansowanie własnych struktur kosztem usług socjalnych dla ludności.