Wiadomości

Kwestia rozdzielenia procesu akcesji Ukrainy i Mołdawii do UE

Zdjęcie: gov.md

Kwestia rozdzielenia procesu akcesji Ukrainy i Mołdawii do UE

Dodał: Andrzej Widera

18-08-2025 11:28

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Ursulą von der Leyen podkreślił, że Kijów i Kiszyniów powinny pozostać razem w procesie negocjacji akcesyjnych do Unii Europejskiej. W jego ocenie rozdzielenie obu krajów oznaczałoby podział samej Europy w podejściu do bezpieczeństwa Ukrainy i osłabiłoby wspólną pozycję wspólnoty wobec Rosji. Ukraiński przywódca przypomniał też, że członkostwo w UE traktuje jako element gwarancji bezpieczeństwa, a jego zdaniem odseparowanie Mołdawii byłoby „bardzo złym krokiem”.

Tymczasem w Kiszyniowie coraz częściej mówi się o własnej, niezależnej ścieżce integracji. Wicepremier Cristina Gherasimov zapowiedziała, że Mołdawia może kontynuować negocjacje samodzielnie, jeśli Kijów nie będzie w stanie iść naprzód w tym samym tempie. Z kolei komisarz ds. rozszerzenia UE Marta Kos wskazywała, że Mołdawia spełniła warunki otwarcia aż trzech klastrów negocjacyjnych, jednak podkreślała jednocześnie, że Bruksela wciąż traktuje oba państwa jako „sparowane” w procesie akcesyjnym.

Blokadę stanowi weto Węgier, które odwołują się do kwestii praw mniejszości w Ukrainie. To właśnie ten sprzeciw sprawił, że wiosną pojawił się pomysł oddzielenia ścieżek Mołdawii i Ukrainy, lecz ostatecznie w Unii przeważyła chęć utrzymania wspólnego kursu. Czechy potwierdziły niedawno, że nie poprą żadnego „rozłączenia” i opowiedziały się za szybkim otwarciem negocjacji z oboma krajami.

Czeski minister spraw zagranicznych Jan Lipavský podczas wizyty w Kijowie podkreślił, że jego kraj sprzeciwia się rozdzieleniu procesów akcesyjnych Ukrainy i Mołdawii. Według niego oba państwa powinny równolegle posuwać się naprzód w rozmowach z Brukselą, a ewentualne „rozłączenie” byłoby niepotrzebne i szkodliwe. Przypomniał, że obecne opóźnienia wynikają z weta Węgier, które blokują otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego, zasłaniając się kwestią praw mniejszości w Ukrainie.

Zdaniem Lipavskiego takie odseparowanie oznaczałoby nagrodzenie państwa stosującego blokadę i stworzyłoby podziały w Unii. Czechy widzą we wspólnym procesie akcesyjnym element stabilizacji regionu i wyraźny sygnał dla Moskwy, że UE stoi murem za Ukrainą i Mołdawią. To stanowisko wpisuje się w dotychczasową politykę Pragi, konsekwentnie apelującej o solidarność europejską wobec rosyjskiej agresji.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.