Wiadomości

Litwa chce normalizacji stosunków z Chinami

Zdjęcie: Pixabay

Litwa chce normalizacji stosunków z Chinami

Andrzej Widera

19-06-2026 08:54

Litewskie władze prowadzą rozmowy z Chinami na temat przywrócenia pełnych kontaktów dyplomatycznych, jednak na obecnym etapie nie zapadły jeszcze konkretne decyzje. Premier Inga Ruginienė podkreśliła, że celem rządu pozostaje doprowadzenie relacji z Pekinem do poziomu obowiązującego w innych państwach Unii Europejskiej. Podkreśliła, że Wilno nie dąży do zacieśniania politycznej współpracy z Chinami, lecz chce wyjaśnić problemy związane między innymi z podróżami obywateli i funkcjonowaniem przedstawicielstw dyplomatycznych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że trwa dialog z chińską dyplomacją dotyczący warunków akredytacji przedstawicieli obu państw w Wilnie i Pekinie. Resort nie odniósł się jednak do doniesień, według których Litwa miałaby zgodzić się na otwarcie w stolicy biura chargé d’affaires. Podkreślono, że negocjacje znajdują się na wrażliwym etapie, a ich powodzenie wymaga dyskrecji oraz porozumienia obu stron. Spór między Litwą a Chinami trwa od 2021 roku, gdy Wilno zezwoliło na otwarcie Przedstawicielstwa Tajwańskiego, co doprowadziło do gwałtownego pogorszenia relacji z Pekinem.

Pomysł częściowej normalizacji stosunków z Chinami spotkał się z krytyką opozycji. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Žygimantas Pavilionis stwierdził, że „zamiast koncentrować wysiłki w Waszyngtonie, całą energię kierujemy na głównego strategicznego przeciwnika Stanów Zjednoczonych oraz systemowego przeciwnika Unii Europejskiej i NATO”. Polityk ocenił również, że ewentualne ustępstwa wobec Pekinu mogą zachęcić chińskie władze do wysuwania kolejnych żądań, w tym dotyczących działalności przedstawicielstwa Tajwanu na Litwie.

Debata wokół relacji z Chinami zbiegła się z narastającymi spekulacjami na temat przyszłości ministra spraw zagranicznych Kęstutisa Budrysa. Część polityków koalicji zarzuca mu kontynuowanie linii poprzedniego rządu zamiast realizowania programu socjaldemokratów. Sam minister odpiera krytykę i przekonuje, że odbudowa kontaktów z Pekinem nie jest obecnie najważniejszym wyzwaniem litewskiej polityki zagranicznej, wskazując przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa, współpracy z sojusznikami oraz wsparcia dla Ukrainy.

Prezydent Gitanas Nausėda zapowiedział, że dalsza kariera Budrysa będzie zależeć od efektów osiągniętych w sprawach dotyczących Chin i Tajwanu. „Są kwestie, które należy zrealizować i na podstawie których będzie można ocenić skuteczność działań ministra w najbliższych miesiącach. To normalizacja stosunków z Chinami oraz realizacja ambitnych celów uzgodnionych z Tajwańczykami” – powiedział. Dodał również, że jeśli rezultaty okażą się satysfakcjonujące, minister będzie mógł pozostać na stanowisku, natomiast w przeciwnym razie „na sprawę spojrzymy inaczej”. Jednocześnie prezydent podkreślił, że nadal uważa Budrysa za dobrego szefa litewskiej dyplomacji i nie dostrzega między nimi różnic w fundamentalnych kwestiach polityki zagranicznej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.