Zdjęcie: Saeima
30-01-2026 08:48
Łotewski rząd podtrzymuje twarde stanowisko wobec polityki migracyjnej i nie planuje przyjmowania kolejnych cudzoziemców. Podczas dorocznej debaty o polityce zagranicznej w Saeimie, minister spraw zagranicznych Baiba Braže jasno zadeklarowała, że kraj sprzeciwia się nielegalnej migracji i konsekwentnie realizuje ten kierunek działań.
Szefowa łotewskiej dyplomacji podkreśliła, że ochrona granicy została znacząco wzmocniona. Jak zaznaczyła, ukończono budowę ogrodzenia granicznego, a służby bezpieczeństwa działają bez przerwy, skutecznie blokując próby nielegalnego przekraczania granicy. „Stanowisko rządu jest absolutnie jednoznaczne: nie dla nielegalnej migracji. Wzmocniliśmy ochronę granic” – powiedziała Braže. Dodała, że dzięki zaangażowaniu straży granicznej, Gwardii Narodowej i innych formacji udaremniono próby przedostania się na Łotwę ponad 12 tysięcy migrantów wykorzystywanych w działaniach hybrydowych.
Minister zaznaczyła, że Łotwa jest gotowa dzielić się doświadczeniami z innymi państwami europejskimi w ramach mechanizmu solidarności, jednak bez zmiany własnej polityki. „Nie będziemy przyjmować nowych migrantów i nie będziemy za nich płacić. Możemy natomiast oferować wsparcie i pomoc innym krajom” – stwierdziła, przypominając stanowisko resortu spraw wewnętrznych w tej sprawie.
W swoim wystąpieniu Braže odniosła się również do kwestii emigracji obywateli Łotwy, zachęcając rodaków mieszkających za granicą do rozważenia powrotu. Zwróciła uwagę, że mobilność zawodowa i edukacyjna jest naturalnym elementem demokracji, a znaczna część Łotyszy żyje czasowo lub na stałe poza krajem. „Chcemy, aby nasi ludzie wracali. Współpracujemy z ambasadami i instytucjami w kraju, by pomagać w utrzymywaniu kontaktów, ułatwiać powrót i wykorzystać ich wiedzę oraz talenty dla dobra Łotwy” – podkreśliła.