Zdjęcie: gov.md
15-07-2026 09:05
W trakcie trzeciej konferencji międzyrządowej Mołdawia–UE, wspólnota oficjalnie otworzyła szósty rozdział negocjacyjny, skupiający się na stosunkach zewnętrznych, bezpieczeństwie oraz wspólnej obronie. To spotkanie zbiegło się w czasie z intensywnymi zabiegami dyplomatycznymi, w ramach których unijni urzędnicy pod przewodnictwem prezydencji irlandzkiej prowadzili równoległe rozmowy także z Ukrainą, Albanią i Czarnogórą.
Kiszyniów, otwierając ten kluczowy obszar, ma obecnie otwartych siedem z trzydziestu trzech rozdziałów negocjacyjnych, co przybliża kraj do realizacji ambitnego celu, jakim jest zakończenie rozmów do 2028 roku i pełne członkostwo w strukturach unijnych do 2030 roku.
Przedstawiciele Unii Europejskiej bardzo wysoko oceniają dotychczasową postawę Mołdawii, a europejska komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos nazwała ten kraj prymusem w swojej klasie, zwracając uwagę na jego ogromny wkład w zwalczanie zagrożeń hybrydowych.„Mołdawia stała się jednym z najbardziej doświadczonych krajów w Europie w przeciwdziałaniu zagrożeniom hybrydowym wymierzonym w demokratyczne społeczeństwo. W poprzednich latach Rosja wielokrotnie próbowała podważyć europejski wybór Mołdawii i za każdym razem ponosiła klęskę” - zauważyła komisarz.
Zdaniem unijnych decydentów, doświadczenia Kiszyniowa w odpieraniu prób destabilizacji ze strony Moskwy stanowią cenną lekcję, która pomaga obecnie chronić procesy wyborcze w całej Wspólnocie. Choć niektórzy postrzegają kwestie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa jako łatwe obszary rozmów, unijni dyplomaci podkreślają, że to właśnie ten pakiet tematów decyduje o tym, jak państwa członkowskie potrafią wspólnie stawiać czoła współczesnym burzom geopolitycznym.
Władze w Kiszyniowie podkreślają, że dynamiczne tempo integracji, zapoczątkowane otwarciem pierwszego bloku negocjacyjnego w czerwcu tego roku, to dowód na suwerenny i nieodwracalny wybór mołdawskiego społeczeństwa. Pełniący obowiązki premiera Mołdawii Eugeniu Osmochescu zaznaczył, że jego ojczyzna przestaje być jedynie państwem dostosowującym swoje prawodawstwo do unijnych norm, a staje się przyszłym członkiem gotowym do brania współodpowiedzialności za stabilność całego regionu. Nowe otwarcie w rozmowach zyskało silne poparcie ze strony Irlandii, która aktualnie przewodzi pracom Rady UE i deklaruje pełne zaangażowanie w pomoc techniczną oraz polityczną na dalszych etapach integracji.