Zdjęcie: Wikipedia
09-06-2026 08:12
O przyszłości projektu Rail Baltica i bezpieczeństwie regionu rozmawiano podczas pierwszej zagranicznej wizyty nowego premiera Łotwy Andrisa Kulbergsa w Estonii. W Tallinie szef łotewskiego rządu spotkał się z premierem Estonii Kristenem Michalem. Jednym z głównych tematów były wspólne działania na rzecz bezpieczeństwa, dalsze wsparcie dla Ukrainy, wzmacnianie niezależności energetycznej oraz postępy przy realizacji strategicznego połączenia kolejowego Rail Baltica.
Kulbergs podkreślił po spotkaniu, że państwa bałtyckie nie powinny postrzegać się jako rywale. Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma współpraca, która wzmacnia zarówno bezpieczeństwo, jak i rozwój gospodarczy regionu. Podczas konferencji prasowej zaznaczył, że jedność krajów bałtyckich będzie czynnikiem odstraszającym potencjalne zagrożenia ze strony sąsiadów. Odnosząc się do zestrzelenia drona nad terytorium Łotwy, wskazał, że sukces był możliwy dzięki szybkim decyzjom pozwalającym wykorzystać potencjał NATO oraz własne zdolności obronne.
Wizyta objęła również spotkanie z przewodniczącym estońskiego parlamentu Laurim Husarem oraz rozmowy z deputowanymi. Na zakończenie dnia łotewski premier odwiedził ambasadę Łotwy w Estonii. Kolejnym punktem jego pobytu ma być udział w spotkaniu premierów państw bałtyckich i nordyckich w formacie NB8.
Tymczasem w Estonii trwa dyskusja o harmonogramie i finansowaniu Rail Baltica. Podczas posiedzenia parlamentarnej komisji kontroli budżetowej omawiano ryzyka związane z realizacją inwestycji. Przedstawiciele estońskich władz zapewniali, że kraj utrzymuje tempo prac pozwalające zakończyć budowę linii do 2030 roku. Według przedstawicieli estońskiej spółki odpowiedzialnej za projekt od strony technicznej możliwe jest oddanie linii do użytku w grudniu 2030 roku. Na bieżący rok zabezpieczono już niezbędne decyzje finansowe, natomiast rozstrzygnięcia dotyczące kolejnego okresu mają zostać podjęte podczas prac nad budżetem na 2027 rok. „Obecnie harmonogram jest utrzymywany” – zapewnił prezes Rail Baltic Estonia Anvar Salomets.
Znacznie większe wyzwania stoją przed Łotwą. Przewodniczący rady nadzorczej RB Rail AS Matiss Paegle poinformował, że do ukończenia inwestycji w terminie brakuje tam około 3,7 mld euro. Jako jedno z możliwych rozwiązań wskazał wykorzystanie europejskiego instrumentu finansowania SAFE, oferującego korzystne warunki i 45-letni okres spłaty. Rozważane jest również zaangażowanie kapitału prywatnego w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.
Paegle ocenił, że w ciągu ostatniego roku na Łotwie nie podjęto wielu kluczowych decyzji dotyczących projektu, mimo że dostępne są różne możliwości finansowania. Zwrócił uwagę, że przygotowanie inwestycji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego mogłoby potrwać od dwóch do trzech lat, co znacząco utrudniłoby ukończenie całej linii do 2030 roku. Jak podkreślił, najważniejszym krokiem pozostaje szybkie podjęcie decyzji o finansowaniu. Jego zdaniem już w tym roku Łotwa pozostaje w tyle względem planowanego harmonogramu, a bez przyspieszenia prac opóźnienia mogą się jeszcze pogłębić.