Zdjęcie: Wikipedia
18-04-2026 09:00
Budowa kolei Rail Baltica wkracza w decydującą fazę, a szefowie rządów państw bałtyckich potwierdzają wspólny cel: pełne skomunikowanie regionu z Europą do 2030 roku. Podczas spotkania w Tallinnie premierzy Estonii, Łotwy i Litwy wizytowali terminal Ülemiste, który stanowi symbol przejścia inwestycji z fazy planowania do intensywnej realizacji. Obecnie prace budowlane trwają już na 43% całej długości szlaku, co zdaniem decydentów dowodzi dużej dynamiki technicznej projektu.
Inwestycja ta jest postrzegana nie tylko jako przedsięwzięcie transportowe, ale przede wszystkim jako kluczowy element bezpieczeństwa zbiorowego i mobilności wojskowej na wschodniej flance NATO. Premier Estonii Kristen Michal podkreślił, że trasa stanowi łącznik kotwiczący kraje bałtyckie w europejskiej przestrzeni gospodarczej i obronnej. „Rozumiemy, jak ważne jest połączenie Estonii z Europą, dlatego wszystkie kilometry trasy powinny zostać ukończone na czas” - z kolei podkreśliła Inga Ruginienė, premier Litwy.
Realizacja projektu wiąże się jednak z istotnymi wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi, szczególnie widocznymi na Łotwie. Premier Evika Siliņa przyznała, że jej kraj zmaga się z deficytem funduszy oraz presją na redukcję kosztów, co wymusiło urealnienie pierwotnych, bardzo ambitnych wizji. Jak stwierdziła szefowa łotewskiego rządu: „Musimy zejść trochę na ziemię i znaleźć nowe sposoby na sprawne uruchomienie Rail Baltica”. Siliņa wskazała również na konieczność usprawnienia zarządzania strukturą projektu oraz zacieśnienia współpracy między państwami w celu pozyskania środków z kolejnego wieloletniego budżetu unijnego.
Mimo różnic w tempie prac i sytuacji budżetowej poszczególnych krajów, liderzy są zgodni, że inwestycja przynosi wymierne zyski jeszcze przed jej ukończeniem. Każdy oddany odcinek generuje wpływy podatkowe i wspiera rynek pracy już teraz, a nie dopiero po 2030 roku. W Estonii planowanie finansowe na najbliższe dwa lata jest już zabezpieczone, a środki pochodzą między innymi z funduszy unijnych oraz przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2.
Najbliższy rok będzie kluczowy dla technicznej strony przedsięwzięcia. Priorytety na 2026 rok obejmują ujednolicenie systemów sterowania i sygnalizacji oraz sfinalizowanie zamówień na tabor kolejowy. Przedstawiciele zarządu Rail Baltica zaznaczają, że utrzymanie obecnego tempa budowy, szczególnie w Estonii, gdzie prace trwają na ponad połowie długości linii, daje realne szanse na terminowe połączenie krajów bałtyckich z siecią o europejskim rozstawie szyn.