Zdjęcie: Pixabay
27-04-2026 11:45
Wraz z nadejściem wiosny na łotewskim pograniczu w Latgalii gwałtownie wzrosła aktywność przemytników migrantów oraz towarów z Białorusi. Straż graniczna, wspierana przez wojsko i policję, odnotowała w ostatnim czasie ponad tysiąc prób nielegalnego przekroczenia granicy.
Proceder staje się coraz bardziej profesjonalny – kurierzy otrzymują instrukcje i współrzędne tras w czasie rzeczywistym, a cel podróży poznają często dopiero w ostatniej chwili. W ręce służb wpadło już kilkunastu przewoźników, wśród których obok obywateli Łotwy znaleźli się także obcokrajowcy, w tym Francuz oraz Estończyk.
Przestępcy stosują coraz bardziej wymyślne metody kamuflażu, by uniknąć kontroli drogowych. Wykorzystywane do transportu migrantów busy są stylizowane na pojazdy ratunkowe, autobusy komunikacji miejskiej, a nawet auta weselne. Funkcjonariusze zatrzymali niedawno mikrobus z ręcznie wykonanym napisem „taxi” za szybą, którym podróżowała grupa cudzoziemców. Za przewóz więcej niż pięciu osób grozi nawet 10 lat więzienia, jednak surowe kary nie zawsze odstraszają kurierów – wielu z nich po zatrzymaniu twierdzi, że nie miało pojęcia o odpowiedzialności karnej.
Równolegle do kryzysu migracyjnego służby zmagają się z rzecznym przemytem papierosów. Przemytnicy wykorzystują Dźwinę do spławiania papierosów ukrytych w oponach traktorów lub pakunkach owiniętych czarną folią. Aby łatwiej odnaleźć towar po stronie łotewskiej, tratwy są wyposażane w nadajniki GPS. Co ciekawe, w tym roku całkowicie zniknął przemyt z użyciem balonów meteorologicznych, tak popularny w poprzednim sezonie. Skuteczny monitoring radarowy armii oraz niesprzyjający wiatr sprawiły, że ta metoda przestała być opłacalna.
Istotne zmiany zaszły również w statystykach dotyczących nielegalnego wwozu paliw. Dzięki restrykcjom ograniczającym limit paliwa w bakach ciężarówek do 200 litrów, skala tego zjawiska spadła z 76 tysięcy do około 12 tysięcy litrów. Jednocześnie ścisła współpraca z funkcjonariuszami na Litwie pozwala na zatrzymywanie kurierów, którym udało się już opuścić Łotwę. Wspólne działania policji, celników i straży granicznej uderzają nie tylko w pojedynczych przewoźników, ale przede wszystkim w zorganizowane grupy międzynarodowe zajmujące się tym procederem.