Wiadomości

Reakcje na rosyjski atak na pociąg przy granicy z Polską

Zdjęcie: Pixabay

Reakcje na rosyjski atak na pociąg przy granicy z Polską

Andrzej Widera

14-09-2026 08:05

Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, ekspremier Finlandii Sanna Marin, były szef CIA David Petraeus oraz inni politycy zaledwie o włos uniknęli rosyjskiego ataku dronowego. Bezzałogowiec uderzył w lokomotywę na stacji Jagodzin, położonej 2 kilometry od granicy z Polską, w czasie gdy odprawiano tam pociągi specjalne wiozące zachodnich gości wracających z kijowskiego forum bezpieczeństwa. Sytuacja ta wywołała natychmiastową reakcję europejskich stolic.

Ostrzeżenie o nadlatującym dronie pojawiło się zaledwie 15 minut przed uderzeniem. Jak przekazał ukraiński narodowy przewoźnik kolejowy, jeden ze składów dyplomatycznych, w którym podróżował między innymi były premier Szwecji Carl Bildt, opuścił stację nieco wcześniej. Życie pasażerów uratowała dynamiczna korekta tras, wprowadzana na bieżąco z powodu ciągłego zagrożenia z powietrza. W innym pociągu ewakuację przeżyli wysocy rangą politycy z Estonii, w tym była prezydent Kersti Kaljulaid. Ruch pasażerski w kierunku Warszawy, a także na południe i wschód Ukrainy, został opóźniony.

Incydent wywołał stanowczą reakcję polityczną w Warszawie i Kijowie. Media większości krajów naszego regionu cytują szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, który uznał atak za bezpośredni dowód na to, że kremlowska agresja nadal eskaluje i wkracza do państw ościennych. „Rosyjski terroryzm nie po prostu puka do drzwi, on już jest w domu. Przypominam, że rosyjska wojna hybrydowa ma charakter kinetyczny” – podkreślił Sikorski, wymieniając niedawne akty sabotażu w Polsce, na Litwie, w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Z kolei Boris Johnson zaapelował o natychmiastowe przekazanie Kijowowi 140 mld euro zamrożonych rosyjskich aktywów z belgijskich depozytów oraz 10 mld funtów z kont w Londynie, a także o wzmocnienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. „Nie wiem, jaka pokrętna logika skłoniła Putina do wysadzenia dziś rano ukraińskiej lokomotywy przy polskiej granicy. Ukraińcy zwyciężą, ale tę potworną wojnę zakończymy znacznie szybciej, jeśli wszyscy potraktujemy to poważnie i damy im to, czego potrzebują” – napisał Boris Johnson. Podobne głosy popłynęły z Francji, gdzie kandydaci na prezydenta Gabriel Attal i Édouard Philippe wezwali do konfiskaty rosyjskich środków i ochrony ukraińskiego nieba, które nazwali wprost niebem Europy.

Oczywiście Kreml zbagatelizował znaczenie ataku, tłumacząc, że jego celem były wyłącznie szlaki transportowe wykorzystywane do przewozu zachodniego sprzętu wojskowego. Napięta sytuacja zbiega się z rosnącą falą obaw przed rosyjską dywersją. Zaledwie kilkanaście godzin po ataku w Jagodzinie francuski minister spraw wewnętrznych musiał publicznie tonować nastroje po wykolejeniu się pociągu, w którym rannych zostało 44 pasażerów, prosząc o niewyciąganie pochopnych wniosków o sabotażu, choć media informowały o znalezieniu odcinka szyny położonego wcześniej na torach.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.