Wiadomości

Reżim Łukaszenki odrzuca "wariant wenezuelski"

Zdjęcie: Wikipedia

Reżim Łukaszenki odrzuca "wariant wenezuelski"

Dodał: Andrzej Widera

09-01-2026 11:02

Władze reżimu na Białorusi zapewniają, że państwo jest przygotowane na ewentualne kryzysy w kierownictwie kraju. Łukaszenka oświadczył wczoraj, że wcześniej Rada Bezpieczeństwa Białorusi przypisała konkretne role na wypadek sytuacji, w której nie byłoby dyktatora. „Słuchajcie, jak trafnie przewidzieliśmy sytuację. Dlatego wariant wenezuelski w Białorusi jest nierealny. Nawet jeśli by się zdarzył, mamy wszystko przygotowane na ten przypadek” – powiedział Łukaszenka.

Łukaszenka wskazał, że aby do takiej sytuacji nie doszło, zarówno elity, jak i społeczeństwo „muszą widzieć i znać swoje miejsce”.
Dyktator odniósł się również do własnej roli w procesach międzynarodowych, podkreślając, że jego reżim nie może liczyć na pełną kontrolę nad wydarzeniami: „To, co dzieje się wokół nas, nie zależy od nas”.

Jak wskazuje "Nasza Niwa", Łukaszenka wspierał Rosję w rozpoczęciu i prowadzeniu najbardziej krwawej wojny XXI wieku. W przeciwieństwie do dzisiejszych wypowiedzi, kiedy mówi, że „to, co dzieje się wokół nas, nie zależy od nas”, wcześniej obiecywał szybkie zwycięstwo nad Kijowem i twierdził, że Ukraina planuje atak na Białoruś.

Upadek reżimu Asada propaganda reżimu tłumaczyła jego słabością, a nie wyczerpaniem zasobów Rosji. Amerykańskie działania w Wenezueli pokazały, jak powinna wyglądać „specjalna operacja wojskowa”, ujawniając ograniczone możliwości Rosji i Chin. W Mińsku i Moskwie deklarowano tworzenie nowego porządku światowego, ale w rzeczywistości nie byli w stanie wpływać nawet na strategicznie ważne kraje, takie jak Wenezuela. Łukaszenka określa sytuację jako „zabłędną i niezrozumiałą”, nie wiedząc, jak Zachód zachowa się wobec Rosji, od której Białoruś stała się całkowicie zależna.

Łukaszenka zaznaczył również, że przekazywał Amerykanom „wszystkie wiadomości od Nicolása Maduro”. Tymczasem jak zauważają media opozycyjne, Stany Zjednoczone jeszcze nie zaczęły bezpośrednio uderzać w Rosję i Chiny, ale działania w Wenezueli, operacje tankowców i planowane wydatki obronne w wysokości 1,5 biliona dolarów pokazują, że mogą to zrobić. Łukaszenka zaczyna zdawać sobie sprawę z konsekwencji rozpadu dotychczasowego porządku światowego, ale nie widać oznak, że byłby w stanie wycofać się z zależności od Rosji. Jego obecne nastawienie do sytuacji pokazuje jego poczucie braku kontroli.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.