Zdjęcie: Pixabay
06-07-2026 09:18
Ponad 60 umów i projektów porozumień reguluje obecnie relacje gospodarcze oraz społeczne między Mołdawią a Chinami. Ta baza porozumień, rozbudowywana przez lata, obejmuje kluczowe strategicznie sektory – od ochrony inwestycji i unikania podwójnego opodatkowania, przez transport lotniczy i procedury konsularne, aż po współpracę w dziedzinie medycyny, kultury oraz edukacji.
Głównym celem Kiszyniowa jest teraz przekucie tych przepisów w realne zyski dla biznesu i obywateli. Mołdawskie władze widzą ogromne perspektywy rozwoju w sektorze rolnym, rozbudowie infrastruktury, napływie kapitału inwestycyjnego oraz w wymianie handlowej, w której Chiny zajmują pozycję jednego z najważniejszych partnerów na całym rynku azjatyckim. Jak zapowiedział nowy ambasador Mołdawii w Pekinie, Petru Frunze, dążenie do zacieśnienia tych więzi ma opierać się na obopólnych korzyściach, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju turystyki i bezpośrednich kontaktów między mieszkańcami obu państw.
Fundamentem dla tych planów pozostaje dialog dyplomatyczny, który oficjalnie trwa od 30 stycznia 1992 roku. Przez ponad trzy dekady wzajemne stosunki były budowane na "nienaruszalnych zasadach szacunku dla suwerenności oraz integralności terytorialnej obu państw" - wynika z wypowiedzi dyplomaty. Zdaniem szefa mołdawskiej misji dyplomatycznej, obecną atmosferę w relacjach z Pekinem cechuje wyjątkowa otwartość, co tworzy idealne warunki do realizacji nowych, długofalowych projektów. Warto zauważyć ten trwający trend współpracy Mołdawii z Chinami, nieco na przekór tendencjom w UE.