Zdjęcie: Pixabay
03-07-2026 08:55
W pierwszej połowie 2026 roku z mołdawskiego budżetu na rzecz obywateli zamieszkujących Naddniestrze trafiło 76,3 miliona lei. Oznacza to niemal trzykrotny wzrost wydatków w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Rząd w Kiszyniowie podkreśla, że realizacja zobowiązań socjalnych wobec wszystkich obywateli, bez względu na ich miejsce zamieszkania, jest priorytetem dla władz.
Statystyki pokazują znaczny przyrost beneficjentów – z 2,7 tysiąca osób w 2025 roku do ponad 8 tysięcy w roku bieżącym. Największe wzrosty odnotowano w zakresie zasiłków opiekuńczych na dzieci, gdzie liczba pobierających świadczenia wzrosła prawie sześciokrotnie. Zwiększyła się również grupa osób otrzymujących emerytury, zapomogi z tytułu czasowej niezdolności do pracy oraz wsparcie dla weteranów wojennych. Według oficjalnego stanowiska mołdawskiego gabinetu ministrów, te dane jasno dowodzą, że mieszkańcy separatystycznego regionu coraz chętniej i skuteczniej wybierają zasiłki gwarantowane przez Kiszyniów.
Temat integracji i stabilności regionu zdominował również rozmowy na najwyższym szczeblu dyplomatycznym podczas wizyty specjalnej przedstawicielki Unii Europejskiej do spraw uregulowania konfliktu naddniestrzańskiego, Audrone Perkauskiene. Przedstawicielka UE spotkała się w Kiszyniowie z premierem Alexandru Munteanu, deklarując dalsze, wszechstronne wsparcie Brukseli dla mołdawskich reform oraz obrony przed zagrożeniami hybrydowymi i cybernetycznymi. Z kolei szef mołdawskiego rządu zaznaczył, że europejska pomoc bezpośrednio przekłada się na wzmocnienie bezpieczeństwa kraju i budowę odporności na zewnętrzne naciski.
Misja dyplomatyczna objęła także Tyraspol, gdzie doszło do spotkania z liderem Naddniestrza Wadimem Krasnosielskim. Rozmowy te pokazały wyraźne różnice w postrzeganiu roli wspólnoty europejskiej. Krasnosielski zarzucił władzom w Kiszyniowie blokowanie wszelkich inicjatyw i zastępowanie realnego dialogu działaniami propagandowymi, apelując jednocześnie do Brukseli o zachowanie bezstronności. „Jeśli Unia Europejska stanie się adwokatem jednej strony, nie będzie żadnego rezultatu” – oświadczył lider z Tyraspola. W odpowiedzi Audrone Perkauskiene przypomniała o skali powiązań gospodarczych, wskazując, że to właśnie rynek europejski odbiera znaczącą część naddniestrzańskiego eksportu, a nadrzędnym celem Unii pozostaje utrzymanie pokoju oraz minimalizowanie presji uderzającej w mieszkańców i lokalny biznes po obu stronach Dniestru.