Zdjęcie: Facebook
05-03-2026 09:50
W Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się spotkanie białoruskich środowisk demokratycznych, podczas którego zaprezentowano nową inicjatywę polityczną pod nazwą „Razam”. Jej lider, Wiktar Babaryka, wystąpił na międzypartyjnym forum „8+100”, gromadzącym przedstawicieli dziewięciu białoruskich partii demokratycznych rozwiązanych po wydarzeniach z 2020 roku.
W trakcie przemówienia Babaryka zwrócił uwagę na trudności, z jakimi białoruska opozycja zmagała się w ostatnich latach, starając się utrzymać zainteresowanie Europy sprawami swojego kraju. Jak podkreślił, przez długi czas Białorusini musieli mierzyć się z oskarżeniami, że jako społeczeństwo dzielą odpowiedzialność za agresję i wojnę przeciw wolności. Polityk zaznaczył jednak, że reżim Łukaszenki nie jest tożsamy z narodem. Wspominając okres swojego uwięzienia, powiedział, że wielu osadzonych – zarówno politycznych, jak i innych – deklarowało sprzeciw wobec prowadzonej wojny.
Lider nowej partii przedstawił trzy główne obszary działań, które – jego zdaniem – powinny stać się priorytetem dla białoruskiego środowiska demokratycznego. Pierwszym z nich jest doprowadzenie do uwolnienia wszystkich więźniów. Drugim pozostaje powstrzymanie praktyki tworzenia nowych więźniów politycznych. Trzecie zadanie określił jako szczególnie trudne: przekonanie europejskich partii i rządów, że społeczeństwo białoruskie nie utożsamia się z reżimem, a sam kraj powinien być postrzegany jako element systemu bezpieczeństwa Europy.
Polityk podkreślił również potrzebę zerwania zależności Białorusi od Rosji. W jego ocenie jest to warunek kluczowy dla bezpieczeństwa europejskiego. „Bez tego, aby Białoruś przestała być związana z Rosją, nie będzie bezpieczeństwa w Europie” – stwierdził podczas dyskusji, dodając, że szczególne znaczenie będzie to miało dla sytuacji na Ukrainie. Przypomnijmy, że uwolniony w połowie grudnia, wraz z ponad setką uwięzionych, były kontrkandydat Łukaszenki w wyborach prezydenckich, zapowiadał swój powrót do polityki. Warto zauważyć, że wciąż w więzieniu Łukaszenki przebywa jego syn, Eduard. W 2020 roku Babaryka opowiadał się za reformami i silnymi związkami gospodarczymi z Rosją.