Zdjęcie: Sebastien Michel Flickr.com
11-02-2026 08:14
Masowe użycie dronów bojowych przeciwko Łotwie byłoby równoznaczne z wypowiedzeniem wojny, jednak nawet w takim scenariuszu nie ma możliwości zapewnienia stuprocentowej ochrony przestrzeni powietrznej – wynika z informacji przekazanych w Saeimie przez przedstawicieli Narodowych Sił Zbrojnych. Podczas obrad podkomisji ds. kompleksowej obrony państwa wojskowi omawiali rozwój zdolności w ramach projektów wzmacniających wschodnią flankę oraz systemy przeciwdziałania bezzałogowcom.
Zastępca szefa Połączonego Sztabu ds. operacyjnych, generał brygady Egils Leščinskis, przyznał, że armia „absolutnie nie może” zagwarantować zestrzelenia wszystkich dronów w przypadku ich skoordynowanego ataku. Odpowiadając na pytanie o możliwość neutralizacji kilkudziesięciu maszyn nadlatujących znad wschodniej granicy lub od strony morza, podkreślił, że skuteczność zależałaby od liczby celów, warunków operacyjnych oraz czasu reakcji. Przy granicy o długości ponad 400 kilometrów „nie da się zatrzymać wszystkich dronów”, nawet przy rozwijanych systemach obrony przeciwlotniczej.
Generał zaznaczył jednak, że sprawnie działające systemy wczesnego ostrzegania i szybkie zajęcie pozycji przez dyżurne pododdziały zwiększają szanse na zniszczenie większości obiektów, o ile sprzyjają temu okoliczności. Jednocześnie wskazał na ryzyko incydentów wynikających z działań walki elektronicznej prowadzonych przez Rosję i Białoruś, które mogą powodować zboczenie dronów z kursu i ich przypadkowe wtargnięcie nad terytorium Łotwy. Jak ocenił, najprawdopodobniej w taki sposób w 2024 roku na Łotwie rozbił się dron typu Shahed.
Łotewska armia utrzymuje stałe dyżury bojowe przy wschodniej granicy w ramach operacji „Straż Wschodu”, prowadzonej równolegle z działaniami NATO. Granica została wyposażona w dodatkowe sensory, rozwijany jest wielowarstwowy system obrony powietrznej, a wojsko deklaruje zdolność zamknięcia przestrzeni powietrznej państwa w ciągu 15 minut. Równolegle Ryga zabiega o wsparcie finansowe z inicjatyw unijnych dotyczących obrony przed dronami i ochrony wschodniej flanki, wpisujących się w regionalny projekt utworzenia systemu zabezpieczeń od Norwegii po Polskę.