Zdjęcie: Pixabay
19-03-2026 09:36
Coraz bardziej agresywny charakter przybierają działania prowadzone na wschodniej granicy Unii Europejskiej, gdzie według łotewskich służb bezpieczeństwa Białoruś odgrywa aktywną rolę w operacjach wymierzonych przeciwko państwom Zachodu. Normunds Mežviets, szef łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwa (VDD) wskazuje, że w ostatnim czasie zauważalna jest wyraźna eskalacja napięcia, a sytuacja odbiega od względnie spokojnych początków kryzysu migracyjnego.
Z ustaleń służb wynika, że nielegalni migranci są celowo przygotowywani do ataków na strażników granicznych. Przed próbą przekroczenia granicy mają być poddawani indoktrynacji propagandowej, obejmującej materiały wideo przedstawiające rzekome nadużycia ze strony łotewskich strażników. Analiza tych nagrań wykazała jednak ich sfałszowanie, a widoczne na nich obrażenia określono jako efekt „złego, dość prostego makijażu”. Jak podkreślono, przekaz ten ma wzbudzać w migrantach strach i agresję.
Według dostępnych informacji działania te nie ograniczają się wyłącznie do manipulacji przekazem. Służby wskazują również na istnienie zaplecza po stronie białoruskiej, obejmującego magazyny, hotele oraz specjalnie utworzone obozy, w których migranci mają być przygotowywani do bardziej zdecydowanych działań. Choć nie ujawniono szczegółów tych szkoleń, podkreślono, że ich celem jest zwiększenie skłonności do przemocy podczas prób przekraczania granicy.
W kontekście regionu pojawiają się także doniesienia o nowych metodach przerzutu ludzi. Polskie władze informowały o wykryciu podziemnych tuneli wykorzystywanych do nielegalnego przekraczania granicy Unii Europejskiej. Łotewskie służby nie potwierdziły dotąd obecności takich konstrukcji na swoim odcinku, jednak zwracają uwagę na znaczną koncentrację sił białoruskich, w tym służb specjalnych i straży granicznej, które mają aktywnie wspierać ten proceder.
Szef łotewskiej służby bezpieczeństwa zaznacza, że doświadczenia ostatnich lat pozwoliły lepiej zrozumieć mechanizmy tego rodzaju operacji hybrydowych. Jednocześnie wyraża poważne obawy związane z polityką Rosji, podkreślając, że lekceważenie zagrożenia może mieć dramatyczne konsekwencje.