Zdjęcie: Pixabay
19-02-2026 08:49
Łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwowa (VDD) alarmuje, że część cudzoziemców stara się ukrywać posiadane jako drugie, rosyjskie obywatelstwo przy ubieganiu się o przedłużenie terminowych zezwoleń na pobyt. Problem ten był omawiany podczas prac parlamentarnej komisji analizującej obowiązujące przepisy imigracyjne, w tym mechanizm przyznawania prawa pobytu w zamian za inwestycje.
Zastępca szefa służby Ēriks Cinkus wskazał, że mimo wprowadzonego w 2022 roku zakazu wydawania nowych zezwoleń obywatelom Rosji i Białorusi, prawo nadal pozwala na ich uzyskanie lub przedłużenie osobom z podwójnym obywatelstwem. Jak zaznaczył, widoczna jest praktyka zmiany deklarowanego obywatelstwa przy kolejnych wnioskach. „Widzimy tendencję, że osoby, które wcześniej otrzymały zezwolenie jako obywatele Rosji, teraz chcą je przedłużyć jako obywatele Izraela” – powiedział.
Służba otrzymuje od urzędu migracyjnego informacje o wnioskach składanych przez osoby występujące jako obywatele innych państw, jednak w toku sprawdzania pojawiają się sygnały o możliwym posiadaniu również rosyjskiego paszportu. Gdy wymagane są dodatkowe dokumenty, część zainteresowanych rezygnuje z procedury, co według Cinkusa może świadczyć o próbach zatajenia podwójnego obywatelstwa. Od 2022 roku ponad 30 posiadaczy zezwoleń czasowych lub stałych trafiło, na rekomendację służby, na listę osób niepożądanych.
Przedstawiciel służby podkreślił, że instytucja przeprowadza jedynie wstępną ocenę pod kątem bezpieczeństwa i nie analizuje efektów gospodarczych ani nie nadzoruje działalności cudzoziemców po uzyskaniu prawa pobytu. Wskazał również na nadużycia w systemie zezwoleń przyznawanych w zamian za inwestycje, polegające na zakładaniu firm wyłącznie w celu otrzymania dokumentów pobytowych, a następnie ich likwidacji bez przeszkód w rejestrowaniu kolejnych spółek.