Zdjęcie: Pixabay
17-08-2026 13:55
Kolejna fala zwolnień białoruskich więźniów politycznych może nastąpić w najbliższym czasie. Jak podały media opozycyjne, przedstawiciele amerykańskiej dyplomacji oraz białoruskiej opozycji potwierdzają, że rozmowy w sprawach więźniów nie zostały wstrzymane, a starania o wolność dla kolejnych osadzonych przynoszą zapowiedzi przełomu.
Amerykańskie działania doprowadziły dotychczas do wyjścia na wolność ponad pięciuset osób przetrzymywanych przez reżim na Białorusi, w tym grupy 250 więźniów opuszczających zakłady karne bezpośrednio po wizycie amerykańskiego wysłannika w Mińsku w marcu 2026 roku.
Sygnał dający nadzieję bliskim uwięzionych padł podczas wymiany zdań między specjalnym przedstawicielem Stanów Zjednoczonych do spraw Białorusi Johnem Cole’em a Janą Kowalową. Kobieta jest siostrą Ilji Wieramiejewa, aresztowanego w lutym 2022 roku i skazanego na osiem lat kolonii karnej za wpisy internetowe odnoszące się do rosyjskiego ataku na Ukrainę. „Czy możemy mieć nadzieję na uwolnienie więźniów politycznych w najbliższej przyszłości?” – zapytała Jana Kowalowa. „Tak” – odpowiedział krótko John Cole. Amerykański dyplomata już wcześniej sygnalizował rychły powrót do białoruskiej stolicy oraz kontynuację misji, odpowiadając na podziękowania opozycji słowami, że wkrótce nastąpią kolejne zwolnienia z więzień.
Do sprawy odniosła się również Swiatłana Cichanouska podczas konferencji „Nowa Białoruś”, podkreślając, że obecne trudności w negocjacjach nie oznaczają przerwania działań. Wyraziła przy tym wdzięczność dyplomacie oraz Donaldowi Trumpowi i Marco Rubio za zaangażowanie w procesy wsparcia. „To nie pauza, ale okoliczności. Rozumiemy, że porozumienie z reżimem jest trudne, ale pozostajemy w stałym kontakcie z panem Johnem Cole’em” – powiedziała Swiatłana Cichanouska. Liderka opozycji zachęciła także do śledzenia komunikatów amerykańskiego przedstawiciela, zapowiadając nadejście pomyślnych wiadomości.