Zdjęcie: Antonia Rusev Pixabay
19-04-2026 12:00
Prognozy demograficzne dla Unii Europejskiej na nadchodzące dziesięciolecia wskazują na nieuchronny proces kurczenia się społeczeństw, który najmocniej dotknie kraje bałtyckie oraz Europę Środkową. Według najnowszych szacunków Eurostatu, opartych na analizie dzietności, migracji oraz śmiertelności, populacja całej wspólnoty do końca obecnego
W rankingu państw najbardziej zagrożonych wyludnieniem na prowadzenie wysuwa się Łotwa. Przewiduje się, że kraj ten doświadczy największego w Unii Europejskiej, niemal 34-procentowego spadku liczby ludności. Z obecnego poziomu ponad 1,8 miliona mieszkańców, łotewska populacja ma stopnieć do zaledwie 1,2 miliona na przełomie wieków. Podobne wyzwania czekają Litwę, gdzie prognozowany ubytek obywateli sięgnie ponad 33 procent, co sprawi, że za kilkadziesiąt lat kraj ten będzie liczył około 1,9 miliona osób, W tym zestawieniu Polska zajmuje trzecie miejsce z przewidywanym spadkiem rzędu 31,6 procent, co potwierdza skalę kryzysu demograficznego w regionie.
Na tle swoich sąsiadów stosunkowo stabilnie prezentuje się Estonia, gdzie prognozowane uszczuplenie zasobów ludzkich z 1,3 miliona do 1,1 miliona mieszkańców uznaje się za mniej drastyczne. Kluczowym problemem, na który zwracają uwagę statystycy, jest gwałtowne starzenie się społeczeństwa widoczne w strukturze piramidy wieku. Już w 2025 roku największą grupę stanowią osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia, przy jednoczesnym niskim udziale dzieci i młodzieży.