Wiadomości

Nowy poligon w centrum rozmów obronnych Polski i Litwy [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie: Jacob Swinson Flickr.com

Nowy poligon w centrum rozmów obronnych Polski i Litwy [AKTUALIZACJA]

Andrzej Widera

16-01-2026 13:27

Decyzja o budowie dużego poligonu wojskowego w Kopciowie (Kapčiamiestis) na południu Litwy stała się jednym z kluczowych tematów rozmów litewsko-polskich w obszarze bezpieczeństwa, a jednocześnie wywołała silne napięcia społeczne na poziomie lokalnym. Projekt, zatwierdzony już na szczeblu politycznym, ma zostać zrealizowany do 2030 roku i jest uznawany przez władze za element wzmacniania obrony państwa w strategicznie wrażliwym regionie przy granicy z Polską, na obszarze przesmyku suwalskiego.

W tym kontekście litewski minister obronyy Robertas Kaunas udał się do Warszawy, gdzie spotyka się z polskim odpowiednikiem, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. W agendzie rozmów znalazły się kwestie regionalnego bezpieczeństwa, inicjatywy wzmacniające wschodnią flankę NATO i Unii Europejskiej, wsparcie dla Ukrainy oraz planowany poligon w Kopciowie. Polski minister zapowiedział gotowość do współpracy z Wilnem i nie wykluczył wspólnego użytkowania nowego obiektu. Jak to wczoraj podały media, Warszawa nie zamierza budować własnego poligonu przy granicy z Litwą, a zamiast tego rozważa model współdzielenia infrastruktury. „Jesteśmy zainteresowani współpracą Polski i Litwy, wzmacnianiem zdolności i podnoszeniem poziomu bezpieczeństwa. Nie będę żądał, by coś zostało wstrzymane, może moglibyśmy korzystać wspólnie” – powiedział Kosiniak-Kamysz, cytowany przez polskie media.

Relacje obronne Wilna i Warszawy w ostatnich latach wyraźnie się zacieśniły. Oba państwa współpracują w ramach NATO i UE, uczestniczą we wspólnych ćwiczeniach, rozwijają projekty infrastrukturalne oraz realizują wspólne zakupy uzbrojenia, w tym przenośnych systemów obrony powietrznej Piorun wraz z Estonią i Norwegią. Polska od 2006 roku regularnie bierze też udział w misji NATO Air Policing na Litwie, Łotwie i w Estonii, kończąc latem 2025 roku swoją trzynastą rotację.

Na Litwie sama inwestycja budzi jednak zdecydowany sprzeciw części mieszkańców Kopciowa. Prezydent Gitanas Nausėda, który wczoraj spotkał się z lokalną społecznością, przyznał, że rozmowy były emocjonalne, ale prowadzone w dobrej woli. Podkreślał znaczenie poligonu dla bezpieczeństwa całego kraju oraz fakt, że Litwa od lat udostępnia swoje obiekty szkoleniowe sojusznikom. „Słyszałem ludzi, którym jest trudno i którzy są wrażliwi, ale widziałem też tych, którzy myślą o bezpieczeństwie całej Litwy” – mówił prezydent po spotkaniu. Zaznaczył również, że państwo nie chce pozostać w sytuacji, w której własna armia nie ma wystarczającej infrastruktury szkoleniowej.

Główny doradca prezydenta Deividas Matulionis podkreślił, że decyzja o lokalizacji zapadła już w Radzie Obrony Państwa i zostanie usankcjonowana odrębną ustawą. „Decyzja polityczna została podjęta, a czasu mamy niewiele. Do 2030 roku poligon musi powstać” – powiedział Matulionis.

Równolegle trwają analizy dotyczące rekompensat, w tym możliwości zamiany przejmowanych gruntów leśnych na inne, równoważne działki. Ministerstwo Środowiska sprawdza, czy w promieniu do 50 kilometrów dostępne są odpowiednie tereny. Rozważana jest także wypłata dodatkowych świadczeń, obejmujących rekompensatę za straty niematerialne, co – jak zaznaczył Matulionis – mogłoby stanowić precedens w litewskiej praktyce.

Planowany poligon ma objąć około 14,6 tys. hektarów, na których znajduje się blisko 2 tys. prywatnych działek, głównie leśnych. Jednocześnie państwo zapowiada, że inwestycja przyniesie korzyści samorządom. Obiekt ma umożliwiać szkolenie jednocześnie 3,5–4 tys. żołnierzy, zarówno litewskich, jak i sojuszniczych. Duże ćwiczenia odbywałyby się kilka razy w roku i trwałyby do dziesięciu dni, mniejsze byłyby prowadzone na bieżąco. Z kolei dowódca litewskich sił zbrojnych generał Raimundas Vaikšnoras przyznał, że komunikacja z mieszkańcami nie była wolna od błędów, ale jego zdaniem budowa poligonu w tym regionie jest nieunikniona. „To już nie jest pytanie czy, tylko kiedy” – stwierdził, podkreślając, że decyzje zapadły na najwyższym szczeblu państwowym, a dalsze działania będą zmierzać w kierunku realizacji projektu mimo utrzymującego się sprzeciwu części lokalnej społeczności.

Aktualizacja, godz. 16:00

W trakcie spotkania w Warszawie litewski minister obrony Robertas Kaunas oraz wicepremier i minister obrony RP Władysław Kosiniak-Kamysz uzgodnili współpracę przy tworzeniu poligonu wojskowego w Kopciowie, planowanego w rejonie przesmyku suwalskiego. Poligon ma zwiększyć możliwości wspólnych ćwiczeń wojskowych, wzmocnić odstraszanie oraz służyć obronie Litwy, Polski i całego NATO. Projekt znajduje się na wczesnym etapie, a Litwa deklaruje bieżące informowanie strony polskiej. Inwestycja budzi jednak sprzeciw części lokalnych mieszkańców, ponieważ obejmuje duży obszar prywatnych gruntów. „Obecnie jesteśmy na początkowym etapie tworzenia poligonu, dlatego cieszę się, że polski minister obrony  pozytywnie ocenia możliwości współpracy w przyszłości” – dodał. Minister zapewnił, że będzie na bieżąco przekazywał wszystkie istotne informacje polskiemu Ministerstwu Obrony, aby mogło ono odpowiednio informować swoich obywateli.

Ministrowie omówili także sytuację bezpieczeństwa w regionie, współpracę w zakresie obrony powietrznej i przeciwdziałania dronom, inicjatywy takie jak Bałtycka Linia Obrony i Wschodnia Tarcza, a także kwestie przemysłu zbrojeniowego. Szczególną uwagę poświęcono wspólnemu zakupowi systemów obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu „Piorun”, na które Litwa planuje przeznaczyć około 154 mln euro. Rozmowy dotyczyły również wsparcia dla Ukrainy, agend NATO i UE oraz dalszego wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.