Zdjęcie: Pixabay
13-08-2026 09:54
Estonia przygotowuje pierwsze w swojej historii prawo kosmiczne, odpowiadając na rosnącą aktywność sektora prywatnego w branży orbitalnej. Nowe regulacje wprowadzają między innymi obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej dla komercyjnych operatorów satelitów, którego górny limit ustalono na 60 milionów euro. Wprowadzenie tak wysokiego zabezpieczenia finansowego ma chronić budżet państwa przed skutkami ewentualnych awarii lub kolizji, którymi mogłyby zostać dotknięte podmioty trzecie albo inne kraje.
Prawne uregulowanie tego sektora stało się pilne ze względu na planowaną na 2028 rok misję pierwszego prywatnego satelity z Estonii. Łącznie w najbliższych latach na orbitę mają trafić cztery komercyjne obiekty. Oznacza to głęboką transformację rynku, który dotychczas opierał się niemal wyłącznie na akademickich inicjatywach studenckich i badawczych. Wraz z wejściem biznesu do tej pory niezagospodarowana legislacyjnie przestrzeń musiała ustąpić miejsca jasnym zasadom wydawania zezwoleń, prowadzenia rejestrów oraz nadzoru.
"Estonia jest stroną międzynarodowego traktatu kosmicznego, a konkretnie Traktatu ONZ o przestrzeni kosmicznej, a państwo ma obowiązek zapewnić, aby działania kosmiczne podlegające jego jurysdykcji były prowadzone na podstawie odpowiedniego zezwolenia i pod nadzorem." – zaznaczyła Gloria Kõgel, ekspertka do spraw sektora kosmicznego w estońskim ministerstwie gospodarki. "Nowa ustawa po raz pierwszy tworzy przejrzyste zasady przyznawania koncesji, rejestracji obiektów, oceny ryzyka oraz podziału odpowiedzialności i kontroli" – dodała.
Projekt ustawy uwzględnia przy tym odmienne traktowanie projektów w zależności od ich wielkości i stopnia skomplikowania. Przepisy nie będą jednakowo obejmować wszystkich podmiotów, gdyż przedsięwzięcia naukowe oraz tzw. niskiego ryzyka, będą mogły liczyć na preferencyjne traktowanie i łagodniejsze wymogi formalne.