Wiadomości

Wizyty dyplomatyczne na Łotwie i Litwie

Zdjęcie: Ilmārs Znotiņš, Kancelaria Prezydenta Łotwy

Wizyty dyplomatyczne na Łotwie i Litwie

Andrzej Widera

11-03-2026 08:12

W Polsce trwa wizyta szwedzkiej pary królewskiej, natomiast w pozostałych państwach naszego regionu też doszło do interesujących wizyt dyplomatycznych na najwyższym szczeblu. Najciekawsza jest - pierwsza od 30 lat - wizyta prezydenta Czech na Łotwie. Tak więc czeski prezydent Petr Pavel przebywa z dwudniową wizytą państwową na Łotwie, gdzie przeprowadził rozmowy z prezydentem Edgarem Rinkēvičsem na temat najważniejszych wyzwań bezpieczeństwa w Europie.

Spotkanie w Rydze koncentrowało się przede wszystkim na wojnie na Ukrainie oraz na rozwijającym się konflikcie na Bliskim Wschodzie. Łotewski przywódca podkreślił, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie nie mogą odwracać uwagi od wsparcia dla Ukrainy. Podobne stanowisko przedstawił czeski prezydent, który zapewnił, że Kijów nadal może liczyć na pomoc jego kraju.

Pavel zaznaczył, że wynik wojny będzie miał fundamentalne znaczenie dla przyszłego bezpieczeństwa kontynentu. „Uważamy, że to, jak zakończy się wojna na Ukrainie, będzie decydujące dla bezpieczeństwa Europy. Dlatego nadal wspieramy Ukrainę militarnie, finansowo i politycznie” – powiedział. Dodał również, że konieczne jest dalsze wywieranie presji na Rosję, aby skłonić ją do rozmów pokojowych. „Rosja nie wykazała dotąd żadnej gotowości do negocjacji i zamiast tego stawia warunki, które w praktyce oznaczałyby kapitulację Ukrainy. Taki rezultat jest dla nas nie do przyjęcia” – podkreślił.

W rozmowach pojawił się także temat eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. Zdaniem czeskiego prezydenta Europa powinna poważnie przeanalizować możliwe skutki konfliktu, mimo że nie bierze bezpośredniego udziału w konsultacjach prowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael. Jak stwierdził Pavel, destabilizacja regionu może doprowadzić do wzrostu cen surowców energetycznych oraz wywołać nową falę migracji. „Europa odczuje konsekwencje tego konfliktu, dlatego powinniśmy nalegać, by wszystkie strony jak najszybciej zasiadły do rozmów i doprowadziły do stabilizacji sytuacji” – powiedział. Rinkēvičs zwrócił natomiast uwagę na rolę Iranu, określając go jako państwo prowadzące agresywną politykę zarówno wobec regionu Zatoki Perskiej, jak i wspierające Rosję w wojnie przeciwko Ukrainie.

Łotewski prezydent podziękował również Czechom za wkład w bezpieczeństwo regionu. Czescy żołnierze uczestniczą w natowskiej wielonarodowej brygadzie stacjonującej w Ādaži oraz biorą udział w misjach patrolowania przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Obaj przywódcy podkreślili, że ich kraje łączy podobne spojrzenie na kwestie NATO, Unii Europejskiej i zagrożeń geopolitycznych. Współpraca obejmuje także rozwój nowych metod obrony, w tym wykorzystania technologii bezzałogowych. Pavel zaznaczył, że państwa NATO muszą szybciej wdrażać nowe rozwiązania technologiczne w swoich armiach.

Z kolei w Wilnie odbyła się wizyta prezydent Mołdawii Mai Sandu, która spotkała się z prezydentem Litwy Gitanasem Nausėdą. W trakcie wizyty mołdawska prezydent odznaczyła litewskiego odpowiednika Orderem Republiki w uznaniu za jego wkład w rozwój relacji między oboma krajami oraz konsekwentne poparcie dla europejskich aspiracji Mołdawii. Sandu podkreśliła, że Litwa jest jednym z najważniejszych rzeczników jej kraju w instytucjach europejskich. „W Brukseli, na posiedzeniach Rady Europejskiej i w każdej dyskusji o naszym przystąpieniu Litwa pozostaje niezawodnym przyjacielem, za co jesteśmy wdzięczni” – powiedziała. Z kolei Nausėda podkreślił, że rok 2030 jest realną datą przystąpienia Mołdawii i niektórych innych krajów europejskich do Wspólnoty.

Podczas wizyty w Wilnie mołdawska prezydent rozmawiała także z premier Litwy Ingą Ruginienė. Szefowa litewskiego rządu zadeklarowała, że Wilno będzie nadal wspierać starania Mołdawii o członkostwo w Unii Europejskiej oraz integrację Ukrainy ze wspólnotą. „Członkostwo Mołdawii w Unii Europejskiej jest strategicznym celem zarówno dla was, jak i dla nas. Nie będziemy szczędzić wysiłków, aby ten dzień nadszedł jak najszybciej, a Ukraina i Mołdawia stały się pełnoprawnymi członkami UE” – powiedziała. Ruginienė zaznaczyła przy tym, że warunkiem osiągnięcia tego celu jest konsekwentne wdrażanie reform oraz ich trwałość.

Sama Sandu przedstawiła również przewidywany harmonogram integracji swojego kraju z Unią Europejską. Jak stwierdziła, realnym terminem przystąpienia Mołdawii do wspólnoty może być rok 2030, a podpisanie traktatu akcesyjnego mogłoby nastąpić do 2028 roku. „Uważamy, że 2030 rok jest realnym terminem wejścia Mołdawii do Unii Europejskiej. Zakładamy też, że podpisanie traktatu do 2028 roku jest możliwe. Jesteśmy w pełni zaangażowani i robimy postępy, aby osiągnąć ten cel” – powiedziała. Dodała, że według ubiegłorocznego raportu oceniającego postępy krajów kandydujących Mołdawia została uznana za najlepiej przygotowaną spośród państw ubiegających się o członkostwo, a jeśli proces rozszerzenia rzeczywiście opiera się na osiągnięciach, przedstawiony harmonogram powinien być możliwy do zrealizowania.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.