Zdjęcie: Pixabay
15-09-2026 14:35
Jak podał portal reform.news, amerykańska administracja pracuje nad odblokowaniem 43–44 mln dolarów należących do strony białoruskiej, które zostały zamrożone w banku Citibank. Deklaracja ta padła ze strony specjalnego wysłannika prezydenta USA Johna Coale’a podczas rozmów z Łukaszenką w Mińsku. Głównym celem spotkania było podsumowanie dotychczasowych ustaleń gospodarczych, w tym realizowanych właśnie dostaw białoruskich nawozów potasowych do Stanów Zjednoczonych, co stało się możliwe po wcześniejszym zniesieniu części amerykańskich sankcji.
„Te pieniądze powinny zostać odblokowane i zwrócone. Zwróciliśmy się do banku z prośbą o odmrożenie tych środków i obecnie opracowujemy mechanizm, jak to zrobić” – poinformował wysłannik prezydenta USA. Przedstawiciel Waszyngtonu przekazał również pozdrowienia od Donalda Trumpa, podkreślając, że szef amerykańskiego państwa w pełni popiera prowadzone rozmowy.
W trakcie spotkania Łukaszenka kolejny raz odrzucił zarzuty dotyczące uwięzienia przeciwników politycznych, twierdząc, że w białoruskim prawie nie istnieje pojęcie więźnia politycznego, a sytuacja w kraju znajduje się pod pełną kontrolą. W tym samym czasie białoruskie organizacje praw człowieka uznały za więźniów politycznych kolejne 11 osób, wobec których zastosowano artykuły dotyczące m.in. ekstremizmu, zdrady stanu czy obrazy przedstawicieli władz.
Rozmowy w Mińsku toczyły się w poszerzonym składzie. Do negocjacji dołączył premier Białorusi Aleksander Turczyn. W składzie amerykańskiej delegacji pojawił się dyplomata Christopher Panico, który zastąpił dotychczasowego przedstawiciela Departamentu Stanu Chrisa Smitha. W spotkaniu uczestniczyli również szef KGB Iwan Tertel, przedstawiciel Białorusi przy ONZ Walencin Rybakou oraz amerykańska doradczyni ds. komunikacji strategicznej Sarah Ryan.